Wzrost liczby klientow oraz leadow poprzez pozycjonowanie - efekty oferty.

Niech Twoi klienci znajdą Cię w Google!

Wystarczą 3 miesiące

Już po trzech miesiącach po rozpoczęciu działań SEO widać pierwsze efekty w wyszukiwarce Google, które będą miały wpływ, aby dotrzeć do pierwszych klientów w Twojej firmie. Gwarantujemy, że w ustalonych frazach kluczowych wystarczy około 9 miesięcy, aby znaleźć się w pierwszej dziesiątce lub w pierwszej piątce.


Efektywne pozycjonowanie stron.
Oferta pozycjonowania stron.

Zwiększaj ilość Twoich klientów!

Więcej osób dotrze do twojej firmy

Nasza sprawdzona strategia polega na maksymalizacji ruchu organicznego w Twojej witrynie. Zauważysz znaczącą różnicę w swoich rankingach po pierwszych kilku miesięcach oraz pojawią się pierwsi nowi klienci zainteresowani Twoją ofertą produktową lub usługami, które oferujesz prezentując je na swojej stronie internetowej.


Zdobywanie nowych klientów poprzez pozycjonowanie stron.
Ceny pozycjonowania stron internetowych.

Zarabiaj więcej dzięki pozycjonowaniu!

Nasze doświadczenie pozwoli twojej firmie na wzrosty sprzedaży

Przy zaangażowaniu klienta pozycjonujemy strony internetowe w dowolnej ilości fraz kluczowych już za 1790 PLN* netto miesięcznie (z obsługą ADS włącznie!). Wraz z pozycjonowaniem udzielamy wszelkiego wsparcia biznesowego dotyczącego zdobywania potencjalnych klientów docierających za pośrednictwiem wyszukiwarki Google i Ai.


Ceny pozycjonowania stron.

Jesteśmy polecani przez wiele firm!

HABA GROUP to wiodąca agencja SEO w Polsce. Specjalizujemy się w dostarczaniu zróżnicowanych rozwiązań SEO dla małych firm i średnich przedsiębiorstw na terenie całego kraju i poza jego granicami. Jako agencja oferująca pełen zakres usług cyfrowych, HABA GROUP jest uznaną firmą z wieloletnim doświadczeniem w dziedzinie optymalizacji pod kątem wyszukiwarek i tworzenia treści internetowych. HABA GROUP skutecznie wspiera firmy w osiąganiu czołowych pozycji w Google, dostarczając usługi najwyższej jakości.

Pozycjonowanie stron internetowych www, agencja.

Cennik pozycjonowania stron SEO

Bez ukrytych kosztów dodatkowych! Reklamy Google ADS w cenie.

Zaoszczędzisz ale będziesz się dużo angażować - dla tych co mają czas

PLN1790*
netto
  • w tym kampania reklamowa Google ADS
  • o wartośći 590* zł netto PLN
  • w cenie!

W tym pakiecie będziemy oczekiwać od Ciebie różnego rodzaju materiałów w postaci nagrań do transkrypcji, gotowych tekstów i zdjęć, aby tworzyć content na stronie. Będziemy Cię angażować raz w miesiącu na spotkaniu on-line.

Zapłacisz więcej ale poświęcisz mało czasu ze swojej strony (popularne)

PLN2230*
netto
  • w tym kampania reklamowa Google ADS
  • o wartośći 1180* zł netto PLN
  • w cenie!

W tym pakiecie będziemy sami Tworzyć większość materiałów i oczekiwać od Ciebie tylko niezbędnych materiałów w postaci nagrań do transkrypcji, tekstów i zdjęć, aby wzbogacać content na stronie. Będziemy Cię angażować kwartalnie na spotkaniu on-line.

Wszystko zrobimy za Ciebie - Gdy Twój czas jest bardzo cenny

PLN2990*
netto
  • w tym kampania reklamowa Google ADS
  • o wartośći 1790* zł netto PLN
  • w cenie!

W tym pakiecie będziemy sami Tworzyć materiały i oczekiwać od Ciebie tylko niezbędnych informacji związanych z tym co powinno pojawić się na stronie. Będziemy Cię angażować sporadycznie tylko i wyłącznie w kluczowych kwestiach na spotkaniu.


*Prezentowane powyżej ceny mają charakter informacyjny i nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu art. 66 § 1 Kodeksu cywilnego. Maksymalny budżet dla Google Ads: • Opcja 1: do 1 000 PLN (do 30 słów/fraz kluczowych) • Opcja 2: od 1 000 do 4 000 PLN (do 60 słów/fraz kluczowych) • Opcja 3: od 4 000 do 10 000 PLN (do 90 słów/fraz kluczowych) Rzeczywista cena może się różnić w zależności od indywidualnych ustaleń, specyfikacji zamówienia lub warunków świadczenia usługi.

Pozycjonowanie stron internetowych kompendium wiedzy.



Oprócz pełnej wiedzy na temat pozycjonowania dowiesz się jak współpracować z agencją, aby uzyskać najlepsze efekty.



Spis Treści:





Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się nad pytaniem: „Czym jest SEO?”, nie jesteś w tym sam. W branży pełnej akronimów termin SEO jest wyszukiwany w Polsce kilkaset tysięcy razy miesięcznie! Ale co to tak naprawdę oznacza?
Mówiąc najprościej, SEO, czyli pozycjonowanie to optymalizacja stron internetowych pod kątem wyszukiwarek.
W dzisiejszej erze zaawansowanej technologii, wyszukiwarki takie jak Google, Bing, Yahoo i Ask doskonale rozumieją intencje i kontekst każdego zapytania. Na przykład, gdy wpiszesz „SEO Gdańsk” w Google, jest jasne, że szukasz firmy SEO w Gdańsku. Ale co, jeśli wpiszesz „Jak sprawić, by moja firmowa strona internetowa pojawiła się na pierwszej stronie Google?” z adresu IP w Gdańsku? Nie używasz słów kluczowych „SEO” ani „Gdańsk”, a mimo to szukasz dokładnie tego samego. Czy nie czujesz się zdezorientowany? Nie ma powodu, by tak było, ponieważ Google nie jest. W 2025 roku niejednoznaczność słów kluczowych przestała być problemem, dzięki algorytmowi o nazwie Hummingbird, który pozwala Google określić „intencję” stojącą za Twoim zapytaniem. Połączenie tego z pingowaniem urządzenia, na którym dokonano wyszukiwania, umożliwia Google wyświetlanie wyników odpowiadających tej „intencji”, tak samo jak na rzeczywiste „pytanie”, które zadałeś. Dodatkowo, Google geotargetuje wyniki, dostosowując je do lokalizacji, z której wykonano wyszukiwanie. Tak więc, bez względu na to, czy wpiszesz „SEO Gdańsk”, czy „Jak sprawić, by moja mała strona internetowa pojawiła się na pierwszej stronie Google”, otrzymasz odpowiednie wyniki, które odpowiadają Twojemu zapytaniu, posortowane (według „opinii” Google) od najbardziej trafnych do najmniej trafnych.



Wyszukiwarki kiedyś i dziś.

W połowie lat 90. wyniki wyszukiwania opierały się niemal wyłącznie na słowach kluczowych, które występowały na stronie, oraz na tym, jak często te słowa pojawiały się w treści witryny. Jeśli chciałeś osiągnąć wysoką pozycję w rankingu dla frazy „marketing internetowy” (na przykład), powtarzałeś to wyrażenie w całym tekście (a czasem ukryte w kodzie HTML) tak często, jak to było możliwe, nie zwracając uwagi na kontekst, w jakim te słowa były użyte.

W tamtych czasach kluczowe znaczenie miała gęstość słów kluczowych. Istniało przekonanie, że tajemniczy algorytm oblicza idealną liczbę wystąpień słów kluczowych, by strona osiągnęła wysoką pozycję w wynikach wyszukiwania. Jeśli umieściłeś frazę „marketing internetowy” dwadzieścia razy, mogło się okazać, że to za mało, by przebić się na pierwszą stronę wyników. Z kolei trzydzieści pięć wystąpień mogło spowodować, że algorytm uznał to za „upychanie słów kluczowych” i Twoja strona spadała w rankingach. Kluczowym pytaniem było więc, jak znaleźć optymalny procent gęstości słów kluczowych, który zapewni widoczność w wyszukiwarce. Trafienie w odpowiedni poziom otwierało drzwi do sukcesu w rozwijającym się świecie online, ale każdy błąd skutkował niemal całkowitą niewidocznością strony.

Nie było jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jaka jest optymalna liczba iteracji słów kluczowych w konkretnej branży (choć samozwańczy „eksperci SEO” twierdzili, że znają tę odpowiedź). Bez względu na to, jaki był idealny procent gęstości słów kluczowych, było jasne, że różnił się on w zależności od wyszukiwarki – Yahoo, Web Crawler, AltaVista, Excite, InfoSeek i innych. Każda z tych platform korzystała z odmiennych, zastrzeżonych metodologii, aby ustalać, które strony znajdą się w rankingu, a które nie. Ciekawostką było to, że niektóre wyszukiwarki, jak na przykład Yahoo, opierały się na pracy ludzi zamiast algorytmów, aby oddzielić wartościowe treści od tych mniej istotnych. W tamtych czasach konieczne było przesłanie adresu URL swojej strony do zespołu Yahoo, który ręcznie weryfikował witrynę i decydował, czy zasługuje na miejsce w katalogu Yahoo!

Dawni webmasterzy często przesadzali z liczbą słów kluczowych, wychodząc z założenia, że „im więcej, tym lepiej”. W efekcie doświadczenie użytkownika na takich stronach stawało się wyjątkowo nieprzyjemne. Oczywiście, nikt nie oczekuje, że strony internetowe będą konkurować z poetycką elokwencją Szekspira. Teksty pełne słów kluczowych przypominały wszystko, tylko nie treści warte uwagi czytelnika. Niestety, w latach 90. nikczemne firmy SEO wykorzystywały te techniki, budując miniimperia na treściach pozbawionych wartości. W tamtych czasach kiepskie treści były na porządku dziennym.

Wkrótce po tym firmy zajmujące się wyszukiwaniem online doszły do wniosku, że potrzebują lepszego sygnału rankingowego niż tylko słowa kluczowe. W 1997/98 roku na scenę wkroczyło Google (początkowo znane jako BackRub). Podczas gdy Yahoo (wówczas największa wyszukiwarka) zmagało się z przejściem z nieporęcznego, ręcznie przesyłanego i kategoryzowanego katalogu na całkowicie zautomatyzowaną, algorytmicznie sterowaną wyszukiwarkę, a inne wyszukiwarki wykorzystywały to, co dziś nazwalibyśmy „prymitywnymi” algorytmami wyszukiwania do klasyfikacji wyników, Google wprowadziło rewolucję, gdy współzałożyciel Larry Page opracował algorytm zwany „PageRank” (w skrócie PR), który na zawsze zmienił sposób, w jaki odbywa się wyszukiwanie.

Wyszukiwarka google w 1997 roku slowa kluczowe.

Page Rank i historyczne znaczenie linków.

Logika PageRank była stosunkowo prosta (choć matematyka stojąca za nią już niekoniecznie). Google chciało skierować użytkowników do stron z najlepszą i najbardziej trafną treścią, ale nie potrafiło analizować strony internetowej tak, jak robi to człowiek, aby ocenić jej wartość. W efekcie nie było w stanie stwierdzić, czy zawartość na konkretnej stronie była doskonała, przeciętna czy zupełnie bezwartościowa. Jednak – jak zakładał algorytm PageRank – jeśli jedna strona linkowała do innej, to można było założyć, że strona linkująca milcząco wyrażała „akceptację” dla treści na stronie, do której prowadził link. Dlaczego, zgodnie z PageRank, ktoś miałby linkować do strony, której treść była niskiej jakości? Oczywiście, nie zrobiłby tego! Dlatego im więcej linków prowadziło do strony, tym lepsza musiała być jej zawartość. A im więcej linków prowadziło do całej Twojej domeny, tym wyższy wynik PageRank osiągała domena najwyższego poziomu (TLD). Ocena ta była wyrażana na dziesięciostopniowej skali, gdzie zero oznaczało, że strona miała niewiele lub wcale linków, a dziesięć oznaczało, że prowadziło do niej mnóstwo linków.



Nie wszystkie linki są sobie równe.

Po wprowadzeniu PageRank liczba linków prowadzących do strony internetowej stała się kluczowa, ale nie chodziło tylko o to, kto miał ich więcej (choć to miało znaczenie), ponieważ nie wszystkie linki były równe. Dużą rolę w rankingu strony odgrywało także to, kto tak naprawdę linkował do danej witryny. W uproszczeniu wygląda to tak: jeśli Twoja strona miała jeden link z wiarygodnej witryny, takiej jak Wytyczne Google dla webmasterów, Google uznawało ten link za znacznie cenniejszy niż sto linków z przypadkowych blogów czy mało znanych stron. Wynika to z faktu, że setki tysięcy witryn już linkują do strony Wytycznych Google, co sprawia, że ma ona wysoki wynik PageRank. Z kolei jeśli mało znane strony zaczynają linkować do Ciebie, PageRank przekazywany przez te linki będzie znacznie niższy. Im bardziej Google ufa witrynom, które linkują do Ciebie, tym bardziej ufa także Twojej witrynie. Zasada jest prosta: im większe zaufanie Google ma do strony, z której pochodzi link, tym większe zaufanie ma do Ciebie.

Page rank - jak działa? Historia i geneza.

SEO – wszystko co musisz wiedzieć, aby Twoja witryna znalazła się w rankingu Google.

Kluczowym elementem każdej strategii marketingu internetowego jest optymalizacja pod kątem wyszukiwarek. Statystyki branżowe wskazują, że 92% użytkowników nie przechodzi dalej niż pierwsza strona wyników wyszukiwania Google, a jednocześnie 8,5 na 10 osób (lub 9 na 10, zależnie od badania) klika wyniki organiczne, a nie płatne ogłoszenia typu Pay Per Click. Jeśli te dane są prawdziwe (a są), łatwo jest dojść do wniosku, gdzie należy skoncentrować większą część budżetu marketingowego. Optymalizacja pod kątem wyszukiwarek, znana również jako SEO, to dziedzina marketingu, która skupia się na poprawie pozycji strony i jej widoczności w organicznych (niepłatnych) wynikach wyszukiwania. Niestety, wielu właścicieli małych firm wciąż uważa, że SEO polega na upychaniu słów kluczowych w treści, płaceniu za linki, ich wymianie, duplikowaniu treści w celu stworzenia wrażenia, że witryna jest większa, czy spamowaniu innych stron. Chociaż te strategie mogły być skuteczne w przeszłości, obecnie mogą skutkować nałożeniem kar na stronę. Zrozumienie różnicy między białym kapeluszem SEO (etyczne techniki) a czarnym kapeluszem SEO (nieetyczne techniki) i opracowanie strategii opartej na dozwolonych przez wyszukiwarki metodach jest kluczowe dla zwiększenia ruchu na Twojej stronie



Procesy wyszukiwarek.

Aby lepiej wyjaśnić, na czym polega SEO, warto przyjrzeć się bliżej działaniu wyszukiwarek. Wyszukiwarki pełnią dwie główne funkcje:

  • Przeszukiwanie całej dostępnej w sieci WWW zawartości (słów, obrazów, filmów wideo czy plików audio).
  • Indeksowanie stron internetowych, które zawierają te treści, w celu dostarczenia użytkownikom listy wyników uporządkowanej od najbardziej istotnych i wiarygodnych do tych mniej znaczących.

Robot, znany również jako pająk, zautomatyzowany robot lub „bot”, przeszukuje miliardy powiązanych ze sobą stron internetowych w Internecie za pomocą struktury łączy sieci WWW. Bez tych łączy roboty nie miałyby możliwości dostępu do stron internetowych, pobierania danych ani odkrywania nowych treści.



Indeksacja.

Każda nowa strona internetowa odkryta przez crawlera (inaczej bota, robota internetowego) trafia następnie do indeksatora, który analizuje jej kod i przechowuje dane w ogromnych bazach danych, zwanych indeksami. Po rozszyfrowaniu zawartości, indeksator stara się nadać sens zebranym informacjom, oceniając strony pobrane przez crawlera (inaczej bota, robota internetowego) i przypisując im wartości trafności w kontekście znalezionej treści. Indeks wyszukiwarki ma na celu poprawę szybkości i efektywności wyszukiwania istotnych informacji w sieci, które odpowiadają na zapytania użytkowników. Dzięki indeksowi, wyszukiwarki (jako trzeci etap procesu) mogą szybko przywołać i pobrać najbardziej trafne strony internetowe. Zadanie przechowywania miliardów stron internetowych, do których dostęp jest natychmiastowy, jest ogromnym wyzwaniem. Dlatego firmy wyszukiwawcze, takie jak Google, Bing, Yahoo czy Ask, utrzymują ogromne centra danych na całym świecie. Wykorzystują one tysiące połączonych serwerów do przetwarzania informacji, co pozwala na błyskawiczne wyświetlanie wyników wyszukiwania.



Silnik zapytań.

Silnik zapytań to ostatni z trzech głównych procesów wyszukiwarki. Obejmuje on pobieranie informacji z indeksu, stosowanie różnych czynników rankingowych do wyników oraz prezentowanie użytkownikowi listy wyników uporządkowanej od najbardziej do najmniej istotnych i wiarygodnych. Silnik zapytań stara się zrozumieć intencję i kontekst zapytania, by dostarczyć jak najlepsze wyniki. Czynniki takie jak typ urządzenia, lokalizacja użytkownika, historia wyszukiwania oraz intencja zapytania są uwzględniane przez silnik zapytań, aby zapewnić, że wyświetlane informacje będą wysokiej jakości, poprawne merytorycznie i jak najbardziej trafne.



Określenie trafności i popularności.

To, co naprawdę wyróżnia wyszukiwarki, to nie tylko ich sposób działania, ale również metoda, w jaki przypisują wartość lub „wagę” każdemu pojedynczemu fragmentowi treści przechowywanemu w ogromnych indeksach. Na początku SEO wyszukiwarki po prostu szukały stron zawierających odpowiednie słowa kluczowe. Obecnie jednak stosują algorytmy uczenia maszynowego, które uwzględniają tysiące czynników, by ocenić trafność i popularność strony internetowej. Czynniki te są w branży SEO znane jako „czynniki rankingowe”. Na przykład Google korzysta z ponad dwustu czynników rankingowych oraz ponad dziesięciu tysięcy czynników podrankingowych, które mają na celu poprawę doświadczeń użytkowników i zapewnienie najbardziej trafnych i dokładnych wyników wyszukiwania dla każdego zapytania.



SEO.

Warstwy holistycznej strategii SEO.

Mając lepsze zrozumienie działania wyszukiwarek, możemy teraz przejść do omówienia trzech warstw, które tworzą kompleksową strategię SEO, i jak są one powiązane z procesami wyszukiwania. Dzięki temu łatwiej będzie Ci połączyć wszystkie elementy układanki SEO. Przyjrzyjmy się tym trzem warstwom w kolejności, w jakiej Google je ocenia:

  • Odnosimy się tutaj do elementów technicznych, które stanowią podstawę witryny internetowej i umożliwiają wyszukiwarkom indeksowanie jej stron. Takie elementy obejmują m.in. kod HTML, mapy witryn XML i inne. Platforma, na której zbudowana jest strona, może również znacząco wpłynąć na jej przyjazność dla SEO. Na przykład witryny oparte na ASP.NET często napotykają trudności w kwestiach SEO, a strony zbudowane w technologii Flash (które nadal istnieją!) są niemal niewidoczne dla większości wyszukiwarek. Z kolei strony zbudowane na platformie WordPress zazwyczaj łatwiej poddają się indeksowaniu. Niemniej jednak, nawet witryny WordPress mogą być niewłaściwie zaprojektowane, co może skutkować poważnymi problemami SEO z powodu błędów w kodzie zaplecza.

    Warto podkreślić, że jeśli strona internetowa nie jest poprawnie przeszukiwana i indeksowana, jej pozycja w wynikach wyszukiwania będzie znacznie niższa. Właściciele małych firm często popełniają błąd, oszczędzając na budowie swojej strony internetowej. Jak to zwykle bywa, dostajesz to, za co płacisz. Dlatego ważne jest, aby poświęcić czas na zapewnienie, że wszystkie techniczne aspekty witryny są właściwie skonfigurowane. W przeciwnym razie próba poprawienia pozycji strony będzie przypominać bieganie pod wodą – zużywasz mnóstwo energii, ale ze względu na warunki, Twoje postępy będą bardzo ograniczone.
  • Gdy Twoja treść zostanie przeszukana, indeksator musi zrozumieć, o czym ona jest. W tym miejscu wkracza klasyczna wiedza SEO obejmująca zoptymalizowane tagi, solidną strukturę linków, dobrze zaplanowaną architekturę informacji i wysokiej jakości treści o danej tematyce. Jednak jeśli wszystko to brzmi jak techno-bełkot i jako właściciel małej firmy chcesz skupić się na czymś bardziej namacalnym, nasza rada jest prosta: skoncentruj swoje wysiłki na dodawaniu do swojej strony świetnie napisanych, tematycznych treści. To najważniejszy czynnik rankingowy SEO. Pamiętaj jednak, że pisanie treści na stronę internetową to nie tylko „znajomość produktu” czy umiejętność pisania prac na studiach. Copywriting SEO to specjalistyczna sztuka, którą warto powierzyć doświadczonym profesjonalistom. Pisanie dla sieci wymaga pewnej umiejętności: z jednej strony musisz tworzyć treści, które Google pokocha, a z drugiej – które będą angażujące dla użytkowników. Najlepszym sposobem na poprawienie trafności strony jest regularne dodawanie wartościowych treści, które naprawdę wnoszą coś nowego do dyskusji, zamiast powtarzać to, co już zostało powiedziane, lub – co gorsza – prowadzić nachalną kampanię sprzedażową ukrytą jako „treść na temat”.

    Wyobraźmy sobie, że Twoja mała strona internetowa została poprawnie zbudowana. Google może ją przeszukiwać, indeksować i zrozumieć Twoją świetnie napisaną (i wartościową) treść. Ale co dalej? Dobrze, że pada to pytanie. Ponieważ choć wszystkie poprzednie elementy są niezwykle ważne, to tylko połowa sukcesu SEO (może 75%, jeśli chcesz być dokładnym!). Aby wyszukiwarki uznały Cię za wiarygodnego, potrzebujesz innych stron, które będą milcząco wspierać Twoją treść. To wsparcie przyjmuje formę linków zwrotnych, które prowadzą z innych witryn do Twojej strony głównej oraz różnych innych podstron. Im bardziej istotny i wiarygodny jest punkt, z którego pochodzi link, tym lepsza będzie postrzegana jakość treści na stronie, do której on prowadzi.


Holistyczne SEO.

SEO na stronie kontra SEO poza stroną.



Na stronie: on-page

Jak sama nazwa wskazuje, SEO on-page (czyli na stronie) odnosi się do technik optymalizacji, które można zastosować bezpośrednio w witrynie i nad którymi masz całkowitą kontrolę. Oprócz zapewnienia, że ​​wszystkie elementy techniczne są poprawnie wdrożone, istnieje kilka innych aspektów, które mogą pomóc w ulepszeniu SEO on-page. Należą do nich zoptymalizowane meta tagi i tagi tytułowe, czyste struktury adresów URL, poprawnie sformatowana treść, linkowanie wewnętrzne i zewnętrzne, architektura informacji witryny i wiele innych.



Poza stroną: off-page

Off-page (czyli poza stroną) SEO odnosi się do taktyk, które stosujesz poza swoją witryną, aby zwiększyć jej wiarygodność (czasami nazywaną „władzą domeny” Twojej witryny) w oczach wyszukiwarek. Typowe techniki off-page obejmują link-building, optymalizację mediów społecznościowych (SMO), marketing e-mailowy, lokalne cytowania, komunikaty prasowe itp. Osiągnięcie trudnego do uzyskania połączenia działań SEO na stronie i poza nią będzie miało pozytywny wpływ na pozycję Twojej witryny w rankingu, widoczność i współczynnik konwersji.



Algorytmy wyszukiwarek a pozycjonowanie stron.

Istnieje wiele wyszukiwarek i wszystkie mają tysiące algorytmów, na których opiera się ich działanie. Ale czym właściwie są algorytmy? I które z nich powinny interesować Ciebie, jako właściciela małej firmy? Po pierwsze, przejdźmy od razu do sedna i powiedzmy, że jedyną wyszukiwarką, na której ktokolwiek (w świecie zachodnim) musi się skupić, z perspektywy marketingowej, jest Google. Nie jest to uprzedzenie anty-Microsoft ani uprzedzenie pro-Google z naszej strony. A oto kilka zimnych i twardych faktów poniżej:



Udział w rynku wyszukiwarek

Osiem na dziesięć osób w świecie zachodnim używa Google do wyszukiwania informacji online. Ty to wiesz, ja to wiem i Twoi klienci to wiedzą. Jeśli szukasz online w Chinach, Google jest bit-warstwą i prawdopodobnie przejdziesz do Baidu, Qihoo360 lub Sogou. Jeśli szukasz online w Rosji, to Yandex, Vkontakte lub Odnoklassniki prawdopodobnie będą Twoimi ulubionymi wyszukiwarkami. Ale dla większości krajów anglojęzycznych (i z pewnością dla wszystkich Twoich potencjalnych klientów w Polsce) Google jest zdecydowanie jedyną wyszukiwarką, której ludzie używają, aby dowiedzieć się, co robi Twoja mała firma i gdzie ją prowadzisz. Yahoo, pomimo swojej historycznej hojności, jest wyczerpaną siłą z zaledwie 5,55% rynku (i jest faktycznie zasilany przez zaplecze Bing), a Bing otrzymuje marne 7,15% rynku (większość z tego wynika z faktu, że Bing jest domyślną wyszukiwarką zainstalowaną w systemie Windows). Tak więc na potrzeby tego artykułu ograniczmy naszą dyskusję do „Co musisz wiedzieć o algorytmach Google”. Ponieważ, jak wspomniano, istnieje wiele wyszukiwarek, z których każda ma tysiące algorytmów, które je napędzają, łatwo jest zagubić się w techno-bełkocie, prowadząc napędzaną nerdowską dyskusję o nich wszystkich. Ale jeśli skupimy się tylko na Google i przeprowadzimy taksonomię algorytmów Google ważoną według bezpośredniej istotności dla właściciela małej firmy próbującego zarobić na życie poprzez pozyskiwanie ruchu do swojej witryny, możemy lepiej zawęzić algorytmy, na których małe firmy powinny się skupić.



Nazwy algorytmów i ich zasady

Google rzadko, jeśli w ogóle, robi cokolwiek, co pomaga firmom ustalić, jakie algorytmy powinny ich interesować, a które mogą bezpiecznie zignorować. Ale w tym przypadku Google pomogło wszystkim, tworząc NAPRAWDĘ WAŻNE ALGORYTMY, nadając im urocze nazwy zwierząt w polskim tłumaczeniu:

  • Panda.
  • Pingwin (Penguin).
  • Koliber (Hummingbird).
  • Gołąb (Pigeon).


Algorytm Panda.

Algorytm zaprojektowany przez (i nazwany na cześć) inżyniera Google zajmującego się uczeniem maszynowym, Navneet Panda, który może, pod każdym względem, czytać stronę treści w sieci jak człowiek. Panda potrafi odróżnić świetną treść od dobrej, dobrą treść od złej. Panda, pierwotnie wydana w lutym 2011 r., wie, czy Twoje pismo jest na poziomie uniwersyteckim, licealnym, gimnazjalnym. Panda została zaprojektowana, aby zwalczać mnóstwo niskiej jakości witryn, które były klasyfikowane w Google wyłącznie na podstawie posiadania wielu linków do nich prowadzących, a nie na podstawie genialnie napisanych oryginalnych treści, które odpowiadały na pytania użytkowników. ​​​ Strona internetowa z niskim wynikiem Panda zostanie ukarana w SERPS (Search Engine Ranking Positions). Panda bierze pod uwagę projekt Twojej strony internetowej, jej UX (lub User Experience) itp. Ale w 90% dotyczy słów na stronie. Panda chce wiedzieć, jaka treść pisemna znajduje się na Twojej stronie internetowej, jak dobrze jest napisana, jak dobrze jest zoptymalizowana pod kątem SEO i ile wiedzy jest zawartej na omawiane tematy. Konieczne jest, abyś zdał sobie sprawę, że w świecie po Pandzie nie wszystkie treści są sobie równe.



Algorytm Penguin.

Niestety, algorytm ten nie został stworzony przez gościa o nicku Mumble Penguin. Został jednak stworzony przez zespół bezimiennych inżynierów Google, aby zwalczać podejrzane praktyki budowania linków, nadmierną optymalizację, upychanie słów kluczowych i różne inne niegodziwe działania, których witryny używały, aby uzyskać rankingi naruszające wytyczne Google dotyczące najlepszych praktyk dla webmasterów. Pamiętasz, jak spamerskie linki zwrotne były powszechną praktyką we wczesnym okresie Google? Cóż, to już nie działa. Nie chodzi już o posiadanie większej liczby linków niż inni. Ponieważ zbyt wiele niewłaściwych typów linków (obecnie znanych jako „toksyczne linki”) może faktycznie spowodować nałożenie kary na Twoją witrynę przez Penguin. Kary Penguin występują w dwóch formach: algorytmicznej i ręcznej. Pierwsza może poważnie zaszkodzić Twoim rankingom dla określonych słów kluczowych i określonych stron w Twojej witrynie i jest absolutnym koszmarem do naprawienia. Druga jest jednak niszczycielska. Więc następnym razem, gdy pomyślisz o zatrudnieniu taniej firmy SEO lub pomyślisz o outsourcingu SEO do Indii (nie rób tego!) to ślepa uliczka. Wyobraź sobie, jak Twoja mała firma przetrwałaby, gdyby Twoja strona internetowa ZNIKNĘŁA Z GOOGLE na sześć do dziewięciu miesięcy z powodu kary Penguin? Ponieważ podczas gdy przechodzisz przez żmudny, bolesny i czasochłonny proces odrzucania przez większą część roku, w daremnej próbie przekonania Google, że podczas gdy zostałeś przyłapany na gorącym uczynku, obiecujesz, że od teraz będziesz dobry… Twoja konkurencja cieszy się, że jest na pierwszej stronie Google i zgarnia wszystkie pieniądze, które Twoja firma powinna była zarabiać.​​ I po co to wszystko? Żeby zaoszczędzić parę złotych na miesięcznym rachunku za SEO? Jak głosi stare przysłowie: „Jeśli uważasz, że zatrudnienie eksperta jest drogie. Poczekaj, aż dowiesz się, ile kosztuje zatrudnienie amatora”.



Algorytm Hummingbird.

Podejrzane linki zwrotne naruszają wytyczne Google dla webmasterów. Nie próbuj więc oszukiwać systemu, kupując lub produkując linki. Twórz błyskotliwie napisane, angażujące treści i zarabiaj na linkach, które otrzymujesz. W ten sposób linki, które otrzymasz, będą tymi, które Google uwielbia. Algorytm wydany we wrześniu 2013 r. Hummingbird został pierwotnie stworzony, aby „czytać między wierszami wyszukiwań Google”, aby lepiej zrozumieć faktycznie zadawane pytanie, a nie tylko kierować się używanymi słowami kluczowymi. Skupiał się również na dostarczaniu lepszych i dokładniejszych „wyników długiego ogona” (wyszukiwanie długiego ogona to wyszukiwanie, które wykorzystuje kilka słów kluczowych, a nie tylko jedno lub dwa). Ponieważ, wbrew temu, co możesz sądzić jako właściciel firmy, 70% wszystkich wyszukiwań to wyszukiwania typu long tail (a nie tylko short tail, czyli „tzw. krótkie”, na których opiera się większość witryn internetowych firm).
Hummingbird nie wiąże się z karą; nie o to w nim chodzi. Hummingbird ma na celu zwiększenie trafności i jakości wyników wyszukiwania dla użytkowników poprzez lepsze zrozumienie intencji użytkownika. Dzięki Hummingbird Google jest w stanie lepiej ocenić, o co użytkownik faktycznie pyta, zamiast polegać wyłącznie na słowach kluczowych. Na przykład właściciel małej firmy w Gdańsku może wpisać „SEO Gdańsk” w Google, co jest słowem kluczowym, po którym następuje kolejne słowo kluczowe. Ale może również wpisać „Jak sprawić, aby moja mała witryna internetowa znalazła się na pierwszej stronie Google?”. Wyszukiwanie, które nie zawiera słów kluczowych „SEO” ani „Gdańsk”. Ale dzięki Hummingbird Google wie, że oba wyszukiwania (jeśli są wykonywane z adresu IP w Gdańsku) dotyczą dokładnie tego samego. To inteligentne wyszukiwanie w najlepszym wydaniu.



Algorytm Pigeon.

Algorytm Pigeon, pierwotnie wydany w 2014 roku, jest ukierunkowany na wyszukiwanie lokalne, ze szczególnym uwzględnieniem zwiększenia zarówno trafności, jak i dokładności zapytań wyszukiwania lokalnego. Pigeon integruje się z mapami Google, wykorzystując setki organicznych sygnałów rankingowych (w tym Google Knowledge Graph), aby wyświetlać wysokiej jakości witryny zoptymalizowane pod kątem (i działające w) określonych „lokalnych” obszarach geograficznych. Więc jeśli chcesz, aby Twoja witryna internetowa była wyświetlana w GoogleMaps, musisz pokochać Pigeons! Uwaga: ten algorytm nie został nazwany „Pigeon” przez Google, ale został nazwany przez Search Engine Land (amerykańskiego lidera myśli SEO), ponieważ Google wydał nowy algorytm bez nazwy. Podobnie jak Hummingbird, Pigeon nie karze witryn; ale zwiększa rankingi lokalnych ofert w wyszukiwaniu lokalnym. Dzięki temu jest niezwykle potężnym narzędziem do wykorzystania przez małe firmy. Z perspektywy małych firm i MŚP Pigeon oznacza lepsze pozycje w rankingach, większy ruch na stronie internetowej i znacznie więcej lokalnych klientów.​​



Inne algorytmy, które bezustannie się zmieniają i ewaluują.

Jest wiele algorytmów Od EMD do Mobile Friendly, przez Payday Loans do RankBrain do Quality Update i tak dalej. Gdzie się zatrzyma ich liczba, nikt nie wie! Google aktualizuje od pięciuset do sześciuset algorytmów rocznie. To 1,6 dziennie; życzymy powodzenia w nadążaniu za zmieniającymi się zasadami wyszukiwania, jeśli nie robisz tego na pełen etat. Google stale udoskonala sposób wyszukiwania i stale zmienia zasady. To, co działało wczoraj, może nie działać jutro. Co gorsza, to, co działało wczoraj, może spowodować, że Twoja witryna zostanie ukarana dzisiaj.

W jakiej sytuacji Google stawia właściciela małej firmy biorąc pod uwagę ilość algorytmów i ich częstotliwość zmian? Chociaż wyszukiwanie w Google nie jest fizyką jądrową ale też jest nauką i biorąc pod uwagę, że większość Twojej działalności pochodzi z Internetu (lub przynajmniej powinna pochodzić!), to Ty jako właściciel firmy musisz zrozumieć nie to, który algorytm Google robi co, ale któremu ekspertowi SEO zaufać, aby pomógł Ci bezpiecznie poruszać się po wzburzonych wodach marketingu internetowego.
Tu właśnie pojawiamy się my, czyli HABA GROUP. Mając ponad dwudziestoletnie doświadczenie w SEO wiedzę i doświadczenie, które jest niezbędne do uzyskania wyników na pierwszej stronie wyszukiwania w Google, których potrzebuje Twoja firma.



2. Co to jest SEO i pozycjonowanie (różnice i definicje)

SEO (Search Engine Optimization) to optymalizacja strony pod wyszukiwarki, czyli działania na stronie i wokół niej, które mają poprawić widoczność w wynikach organicznych. Pozycjonowanie to nazwa potoczna obejmująca cały proces SEO + elementy budowania widoczności i zaufania domeny.

W praktyce skuteczne SEO jest połączeniem trzech filarów:

  • technika: szybkość, indeksacja, struktura, błędy, CWV, mobilność,
  • treści: odpowiadanie na intencje użytkowników, E-E-A-T, topical authority,
  • autorytet: linki, PR, wzmianki o marce, opinie, sygnały zaufania.


3. Jak działa Google: indeksowanie, ranking, intencja

Google działa w 3 etapach:

  1. Crawl: robot odwiedza stronę i zbiera informacje.
  2. Index: strona trafia do indeksu, czyli bazy wyników.
  3. Rank: algorytm ustala kolejność w SERP.

Ranking zależy od setek czynników. Najważniejsze to trafność treści do zapytania, jakość techniczna (możliwość łatwego odczytu przez robota) i autorytet domeny.



Intencja wyszukiwania (Search Intent)

Użytkownik ma konkretny zamiar. Jeśli Twoja strona nie odpowiada na zamiar, nie wygrasz.

  • Informacyjna: „jak…”, „co to…”. Tu działa blog i poradniki.
  • Porównawcza: „najlepsze…”, „opinie…”. Tu robisz rankingi i porównania.
  • Transakcyjna: „cennik”, „oferta”, „montaż”, „kup”. Tu sprzedaje landing.
  • Nawigacyjna: zapytania o markę. Tu wygrywa rozpoznawalność.


4. Proces pozycjonowania krok po kroku



4.1 Audyt SEO i plan działań

Dobry audyt to nie lista błędów „dla sportu”, tylko plan zwiększenia sprzedaży z Google. Na starcie sprawdza się m.in.: indeksację, szybkość, strukturę URL, meta tagi, konkurencję, widoczność na frazy sprzedażowe, treści i linki.

Efektem audytu powinna być strategia na 3–6 miesięcy z priorytetami: co robimy najpierw, co później, co daje leady najszybciej.



4.2 Dobór słów kluczowych i mapowanie fraz

Najpierw logika klienta, potem narzędzia. Spisujesz pytania i problemy klientów, dopiero później weryfikujesz wolumen i konkurencję.

Mapa słów kluczowych oznacza, że każda ważna fraza ma przypisaną stronę docelową. Jedna podstrona = jeden temat główny. To blokuje kanibalizację i przyspiesza wzrosty.



4.3 Architektura strony pod SEO

Najczęstszy błąd firm: „Oferta” jako jedna zakładka na wszystko. Dla Google to chaos, dla klienta również. W praktyce potrzebujesz:

  • osobnych stron usług/produktów,
  • osobnych stron lokalnych (miasta/regiony),
  • blogu odpowiadającego na pytania,
  • linkowania wewnętrznego prowadzącego do sprzedaży.


4.4 SEO on-page (optymalizacja na stronie)

To działania na Twojej stronie. Fundamentem są m.in.:

  • przemyślany zestaw słów kluczowych,
  • unikalne, jakościowe treści,
  • nagłówki H1-H6, logiczna struktura tekstu,
  • title i description pod CTR,
  • przyjazne adresy URL,
  • linkowanie wewnętrzne,
  • szybkość ładowania i mobilność.

Jeśli któryś z tych punktów leży, cała reszta będzie działać słabiej.



4.5 Content SEO (treści, E-E-A-T, topical authority)

Treść ma dzisiaj sprzedawać i budować zaufanie. Google premiuje strony, które pokazują doświadczenie i eksperckość (E-E-A-T).

Praktyczne zasady:

  • pisz tak, jakbyś odpowiadał klientowi na spotkaniu,
  • dodawaj liczby, przykłady, zdjęcia, procedury,
  • zrób sekcję FAQ pod każdą usługą (intencja!),
  • regularnie aktualizuj najlepsze artykuły.

Cel bloga: wciągnąć w temat i wysłać użytkownika do oferty.



4.6 SEO techniczne (Core Web Vitals, indeksacja, błędy)

Techniczne SEO to sprawienie, że Google może szybko i bez błędów zrozumieć stronę. Kluczowe obszary:

  • Core Web Vitals (LCP, CLS, INP),
  • brak błędów 404 i pętli przekierowań,
  • kanoniczne adresy URL,
  • mapa strony XML i sensowny robots.txt,
  • porządek w duplikacji (filtrowanie, parametry, tagi),
  • dane uporządkowane schema.org.


White hat vs black hat

Black hat SEO (np. spamowe linki, upychanie fraz, ukryte treści) może krótko podbić pozycje, ale grozi filtrem i utratą ruchu. Graj bezpiecznie, bo straty są zwykle większe niż zyski.



To wszystko, co buduje autorytet domeny poza stroną:

  • artykuły eksperckie na portalach branżowych,
  • case studies i partnerstwa,
  • cytowania lokalne (katalogi, izby gospodarcze),
  • wzmianki o marce bez linka też pomagają (brand mentions).

Unikaj tanich paczek linków. Dobra agencja pokaże Ci skąd i po co linkuje.



5. SEO lokalne — Mapy Google i miasta

Jeśli sprzedajesz lokalnie, SEO strony musi iść w parze z Profilem Firmy Google. Najważniejsze elementy:

  • regularne opinie i odpowiedzi,
  • dokładne kategorie usług,
  • zdjęcia, posty i Q&A,
  • spójny NAP (nazwa-adres-telefon) w całej sieci,
  • podstrony miasta/regionu na WWW.


5A. SEO lokalne — poradnik dla firm usługowych i sklepów stacjonarnych

Jeżeli Twoja firma zarabia w konkretnym mieście, dzielnicy albo województwie, to lokalne SEO jest najbardziej opłacalnym kanałem pozyskiwania klienta, bo trafia w ludzi szukających „tu i teraz”. W odróżnieniu od ogólnego SEO, lokalne nie polega tylko na frazach i treściach na stronie. To system: Profil Firmy Google → strona ofertowa → opinie → cytowania → lokalne linki i treści . Gdy te elementy grają razem, wchodzisz do TOP3 w Mapach, a wtedy telefon dzwoni sam.



5A.1 Jak działa algorytm lokalny (prosto i praktycznie)

Google, dobierając wyniki lokalne, patrzy na trzy grupy sygnałów:

  • Relevance (trafność): czy w profilu i na stronie jasno widać, że robisz daną usługę.
  • Distance (odległość): czy jesteś blisko użytkownika lub deklarujesz dojazd w jego obszar.
  • Prominence (rozpoznawalność): czy jesteś firmą polecaną, opisywaną, z opiniami i wzmianek w sieci.

Wniosek biznesowy: nie musisz być najbliżej, jeśli jesteś wyraźnie lepszy i bardziej rozpoznawalny.



5A.2 Profil Firmy Google — 80% sukcesu w lokalnym SEO

To Twoja wizytówka w Mapach. Często klient podejmuje decyzję bez wejścia na stronę. Nie traktuj profilu jak „coś przy okazji” — to osobny kanał sprzedaży.



5A.2.1 Nazwa firmy i kategorie

  • Nazwa ma być prawdziwa. Bez dopisywania fraz typu „Hydraulik Gdańsk 24h”.
  • Kategoria główna powinna odpowiadać Twojej usłudze TOP1.
  • Kategorie dodatkowe dobierasz pod realne usługi, nie pod marzenia.


5A.2.2 Opis firmy i lista usług/produktów

Opis to miejsce na 2 rzeczy: co robisz i gdzie to robisz. Zasada: w 2–3 zdaniach klient ma zrozumieć, czy działasz w jego mieście i czy robisz jego problem.

  • Najpierw: „Pomagamy w…”
  • Potem: „Działamy w…”
  • Na końcu: jedna najważniejsza przewaga (czas, gwarancja, doświadczenie, specjalizacja).

Usługi w profilu uzupełnij konkretnie, a przy kluczowych dodaj widełki cenowe.



5A.2.3 Zdjęcia, wideo, regularność

Profil żyje, gdy Ty żyjesz. Minimalny rytm dla firmy lokalnej:

  • 2–4 nowe zdjęcia w miesiącu (realizacje, zespół, sprzęt, lokal).
  • 1 krótki film w miesiącu (telefonem, naturalnie).
  • 1 post tygodniowo (realizacja, porada, promocja, sezon).

Profile „martwe” algorytm traktuje gorzej, bo nie daje użytkownikowi świeżej informacji.



5A.2.4 Posty, wydarzenia i oferty sezonowe

Najsilniejsze posty w Mapach to:

  • „Zrobiliśmy X w dzielnicy Y” (lokalny dowód że działasz na miejscu).
  • „Cennik / promocja na sezon” (jasność ceny).
  • „Porada 60 sekund” (edukacja → zaufanie).


5A.2.5 Pytania i odpowiedzi (Q&A)

To darmowa sekcja FAQ pod Mapy. Wrzucaj pytania klientów, np.:

  • „Czy dojeżdżacie do Rumi?”
  • „Ile kosztuje montaż w mieszkaniu?”
  • „Na kiedy najszybciej termin?”

Odpowiedzi mają być krótkie, konkretne, z lekkim lokalnym kontekstem.



5A.3 Opinie lokalne — jak je zdobywać i jak nimi zarządzać

Opinie są walutą Map. W wielu branżach 20 opinii vs 200 opinii to różnica komercyjna, nie kosmetyczna. System zdobywania opinii musi być automatyczny i stały.



5A.3.1 System „opinie po realizacji”

  1. Po zakończeniu usługi wysyłasz klientowi link do opinii (SMS/WhatsApp/email).
  2. Dodajesz prostą prośbę: „Jeśli jest Pan/Pani zadowolony, proszę o 2 zdania opinii”.
  3. Po 3 dniach delikatne przypomnienie.

W praktyce to podnosi liczbę opinii 3–5x w porównaniu do „jak ktoś zostawi, to zostawi”.



5A.3.2 Jak odpowiadać na opinie

  • Dziękuj i odnieś się do konkretu („cieszy nas, że termin w Gdyni pasował”).
  • Unikaj kopiowania tej samej odpowiedzi na 100 opinii.
  • Negatywy: bez kłótni. Prośba o kontakt + wyjaśnienie sytuacji.


5A.3.3 Co robić z opiniami spoza Google

Zbieraj je też w Booksy, Facebooku, Oferteo, Fixly, Allegro Lokalnie itd. Google widzi markę „w świecie”. To wspiera prominence.



5A.4 Strona pod lokalne SEO — architektura usług i miast

Masz dwie możliwości:

  • Model mały: 1 miasto → osobne podstrony usług.
  • Model regionalny: wiele miast → osobne podstrony usług + miast.


5A.4.1 Strony usługowe (filar)

Każda kluczowa usługa musi mieć osobny URL. Nie „Oferta” zbiorcza. Z poziomu SEO i sprzedaży to różnica jak między billboardem a katalogiem.



5A.4.2 Strony miast (satelity)

Dla każdej usługi robisz osobne strony na miasta/obszary, gdzie realnie pracujesz. Nie rób 100 miast, jeśli działasz w 8. Lokalność musi być prawdziwa.



5A.4.3 Jak pisać strony „usługa + miasto”, żeby nie złapać duplikacji

  • Ten sam układ sekcji jest OK, ale nie ta sama treść.
  • Dodaj lokalny kontekst: realizacje, dzielnice, typy budynków, specyfikę rynku.
  • Dodaj inne FAQ i inne przykłady.
  • Dodaj element lokalnego dowodu: zdjęcia, mapy, referencje.


5A.4.4 Wzór landingu lokalnego (gotowiec)

H1: [usługa] [miasto]

Wstęp (3 zdania): co robisz, dla kogo, od kiedy, na jakim obszarze.

Problemy klientów w [miasto]: 3–6 typowych sytuacji.

Jak działamy: proces w 4–6 krokach.

Realizacje w [miasto]: zdjęcia + krótkie opisy.

Cennik/widełki: co wpływa na cenę w tym mieście.

FAQ lokalne: min. 6 pytań.

CTA: telefon/formularz + obietnica czasu odpowiedzi.



5A.5 Cytowania lokalne (NAP) i spójność danych

NAP = Name, Address, Phone. Te dane muszą być identyczne w całej sieci. Inaczej Google nie wie, czy to ta sama firma.

Checklist NAP:

  • jedna wersja nazwy,
  • jeden format adresu (ulica, numer, kod),
  • jeden (lub jasno opisane) numery telefonu,
  • ten sam URL w katalogach i socialach.


5A.6 Lokalne linki — skąd je brać

  • portale miejskie i regionalne,
  • branżowe portale regionalne,
  • partnerstwa (deweloperzy, wykonawcy, sklepy),
  • wydarzenia lokalne i sponsorowanie (nawet małe),
  • studia przypadków realizacji w mieście.


5A.7 Lokalny content marketing — tematy, które sprzedają

Najbardziej dochodowe tematy są prostsze niż myślisz:

  • „ile kosztuje [usługa] w [miasto]”
  • „jak wybrać firmę do [usługa] w [miasto]”
  • „kiedy warto zrobić [usługa] w mieszkaniu/domu”
  • „najczęstsze błędy mieszkańców [miasto] w [temat]”
  • „realizacja w [dzielnica] — opis krok po kroku”


5A.8 Zaawansowane taktyki lokalne

  • Strony dzielnic: jeśli miasto jest duże (np. Gdańsk), dzielnice mają własny popyt.
  • FAQ w Mapach + FAQ na stronie: podwójny efekt long-tail.
  • LocalBusiness schema: komplet danych uporządkowanych z geolokalizacją.
  • Treści „z terenu”: posty/realizacje w profilu + blog lokalny.


5A.9 Najczęstsze błędy lokalnych firm

  • Kopiuj-wklej treści na miasta.
  • Brak stałego rytmu opinii i postów w profilu.
  • Brak stron usługowych i brak cennika.
  • Brak spójności NAP w sieci.
  • Ignorowanie mobile UX.


5B. Przykład wdrożenia lokalnego SEO w 90 dni

  1. Dni 1–14: audyt profilu Google, naprawa kategorii, opisów, zdjęć i usług; audyt strony (usługi/miasta), szybkie fixy.
  2. Dni 15–30: stworzenie 1–2 kluczowych landingów „usługa + miasto”; wdrożenie FAQ; start opinii.
  3. Dni 31–60: rozbudowa kolejnych miast/usług; 1–2 publikacje lokalne; posty tygodniowe w profilu; Q&A.
  4. Dni 61–90: optymalizacja CTR w Mapach i w SERP; wzmacnianie najlepszych landingów linkami i realizacjami.

Po 90 dniach powinna być widoczna wyraźna poprawa w Mapach oraz pierwsze TOP10 w organicznych na lokalne long-taile.



6. SEO dla e-commerce i dużych serwisów

W sklepach internetowych największy ruch robią kategorie, filtry i produkty. Najczęstsze problemy:

  • duplikacja przez filtry i parametry,
  • brak opisów kategorii lub opisy AI bez wartości,
  • słabe linkowanie wewnętrzne,
  • powolne ładowanie na mobile.

Najpierw porządek techniczny, potem rozbudowa treści kategorii i produktów, a dopiero potem skalowanie linków.



6A. E-commerce: najważniejsze dźwignie SEO w sklepie internetowym

W sklepach internetowych SEO to gra o skalę. Nie wygrywa ten, kto ma „ładny blog”, tylko ten, kto ma logicznie uporządkowane kategorie, szybki sklep na mobile i produkt w dobrym kontekście . Skuteczne SEO w e-commerce musi być dopasowane do specyfiki branży i architektury sklepu.



6A.1 Kategorie i podkategorie — to one robią największy ruch

80% sklepów ma ten sam błąd: opis kategorii jest albo za krótki, albo w ogóle go nie ma. A to właśnie kategorie (nie blog) najczęściej zbierają frazy typu „buty trekkingowe damskie”, „rekuperatory cena”, itp.

  • Każda główna kategoria powinna mieć unikalny opis pod intencję zakupową.
  • Podkategorie przejmują long-tail, np. „buty trekkingowe damskie zimowe”.
  • Opis nie może być „pod SEO dla robotów”, tylko ma pomagać kupić: wybór, różnice, FAQ, porady.


6A.2 Filtry i faceted navigation — największy generator duplikacji

Filtry potrafią wygenerować tysiące adresów URL. Jeśli Google je zaindeksuje, sklep traci moc na ważne strony. Co robić:

  • Filtrom nie-sprzedażowym ustawiasz noindex lub kanoniczne adresy.
  • Dla filtrów sprzedażowych robisz osobne strony docelowe (tzw. SEO landing pages).
  • Porządkujesz parametry w URL (żeby nie było 10 wersji tej samej strony).


6A.3 Strony produktów — mini-landing, nie kartka z katalogu

Produkt ma sprzedawać. Jeśli opis jest kopią od producenta, to nie masz szans wygrać w SERP. Dobry opis produktu powinien:

  • odpowiadać na pytania kupującego („czy to pasuje do…”, „jak dobrać rozmiar”, „jakie są różnice”),
  • mieć czytelne benefity i zastosowania,
  • zawierać elementy E-E-A-T: doświadczenie, testy, zdjęcia własne, opinie.


6A.4 Linkowanie wewnętrzne w e-commerce

W sklepie linki wewnętrzne to droga, którą prowadzisz użytkownika i robota. Najprostsze dźwignie:

  • „powiązane produkty” i „często kupowane razem” (ale logiczne, nie przypadkowe),
  • linki z opisów kategorii do podkategorii i bestsellerów,
  • bloki poradników prowadzące do produktów używanych w poradniku.


6A.5 Jak skalować treści w sklepie bez robienia śmietnika

Nie da się ręcznie pisać 5000 opisów. Dlatego robisz to warstwowo:

  1. Najpierw top kategorie i top produkty (80/20).
  2. Potem długie ogony z najwyższą marżą.
  3. Na końcu reszta — krótkie opisy wspierające, nie generujące duplikacji.


6A.6 SEO na rynki zagraniczne: kiedy warto i jak to ugryźć

Jeśli działasz poza Polską (np. PL + DE), to SEO zagraniczne wymaga osobnego podejścia: język to nie tylko tłumaczenie, ale inne intencje i konkurencja.

  • Osobne wersje językowe z hreflang (żeby Google nie mieszał wyników).
  • Oddzielne frazy na kraj, nawet jeśli brzmią podobnie (różnice kulturowe).
  • Linki w danym kraju mają większą wagę niż linki z PL.


6B. SEO dla e-commerce od audytu po skalowanie

Sklep internetowy to inne zwierzę niż strona usługowa. Strona usługowa ma kilkanaście URL-i, sklep ma tysiące. Dlatego w e-commerce SEO wygrywa się systemem, a nie pojedynczą optymalizacją. W skrócie: technika → kategorie → produkty → filtry → content → linki → automatyzacja .

Jeżeli nie pilnujesz indeksu, Google będzie indeksował to, co nie sprzedaje, a ignorował to, co sprzedaje. Zatem pierwsze miesiące to zawsze porządek w „tym, co widzi robot”.



6B.2 Audyt sklepu — co sprawdzić na starcie

  • Crawl budget: ile URL-i jest indeksowanych i czy są ważne.
  • Parametry filtrów i sortowań w indeksie.
  • Duplikacje (warianty, paginacje, copy producenta).
  • Core Web Vitals na mobile.
  • Mapa XML: czy pokazuje tylko to, co ma rosnąć.
  • Schema Product/Review/Availability.


6B.3 Kategorie — najdroższe i najważniejsze podstrony sklepu

W większości sklepów 60% sprzedaży organicznej ciągną kategorie. Traktuj je jak landing sprzedażowy, a nie rubrykę w menu.



6B.3.1 Struktura kategorii, która rośnie

  1. H1 z nazwą kategorii i kluczowym modyfikatorem (np. „buty trekkingowe damskie”).
  2. Krótki wstęp 2–3 zdania „dla kogo i po co te produkty”.
  3. Przewodnik kupującego: parametry wyboru + scenariusze klienta.
  4. Sekcja „najczęstsze błędy przy zakupie”.
  5. FAQ na końcu (6–12 pytań).
  6. Linki do podkategorii, filtrów sprzedażowych i top produktów.


6B.3.2 Jak pisać opisy kategorii pod intencję zakupową

  • Nie opisuj historii kategorii. Opisz decyzję klienta.
  • Używaj języka korzyści i zastosowań.
  • Wplataj long-tail naturalnie (modyfikatory: typ, przeznaczenie, poziom jakości, cena).
  • Nie upychaj fraz. Synonimy działają lepiej niż spam.


6B.4 Filtry i landing „SEOfilter” — przepis na długi ogon transakcyjny

Filtry tworzą największy potencjał long-tail w sklepie, ale też największe ryzyko śmieciowego indeksu.



6B.4.1 Porządek filtrów w 3 krokach

  1. Robisz listę wszystkich kombinacji URL-i filtrów.
  2. Dzielisz je na: sprzedażowe (mają wolumen) i niesprzedażowe (brak wolumenu).
  3. Sprzedażowe dostają osobne landing page SEO, niesprzedażowe dostają noindex/canonical.


6B.4.2 Jak wybrać filtry sprzedażowe

  • Sprawdzasz wolumen w narzędziu słów kluczowych.
  • Patrzysz na SERP — czy to są wyniki sklepów.
  • Priorytetujesz filtry z wysoką marżą.


6B.5 Produkty — jak zrobić z karty produktu narzędzie sprzedaży i SEO

W e-commerce karta produktu to mini landing. W wielu branżach klient kupuje właśnie po treści na karcie — szczególnie przy drogich produktach.



6B.5.1 Co musi być na karcie produktu

  • Krótki opis korzyści (3–5 punktów).
  • Rozwinięcie: do czego się nadaje i komu polecasz.
  • Parametry wyjaśnione „po ludzku”.
  • Porównanie wariantów (tabela lub sekcja).
  • FAQ produktowe.
  • Opinie i zdjęcia klientów (UGC).


6B.5.2 Warianty produktu (kolor/rozmiar) — jak to ułożyć

Masz 3 modele:

  • Jedna karta na warianty: najlepsza dla UX, wymaga dobrej kanonikalizacji.
  • Osobne karty na warianty: sens, gdy warianty mają własne wolumeny (np. konkretny kolor).
  • Hybryda: jeden wariant kanonikalny + dodatkowe indeksowane tylko dla top wariantów.


6B.6 Duplikacje w sklepie — jak ich nie zabić, a kontrolować

  • Opis producenta: unikalizujesz top produkty, reszta może mieć skrócone własne wstępy.
  • Paginacja: nie indeksujesz stron 9–30, chyba że mają realny ruch.
  • Sortowania: noindex/canonical do kategorii bazowej.
  • Tagi/archiwa bloga: jeśli są puste — usuwasz z indeksu.


6B.7 Linkowanie wewnętrzne w sklepie — „autostrady” do sprzedaży

Linki wewnętrzne mówią robotowi: „to jest ważne, idź tu częściej”. W sklepie obowiązuje:

  • kategoria linkuje do podkategorii i filtrów sprzedażowych,
  • blog linkuje do kategorii/produktów,
  • produkty linkują do kategorii nadrzędnej i powiązanych produktów,
  • strona główna linkuje do top kategorii w 1 kliknięciu.


6B.8 Content e-commerce, który zarabia

Nie piszesz „artykułów dla artykułów”. Blog w sklepie ma domykać decyzję kupującego.

Najlepsze formaty:

  • przewodniki kupującego („jak wybrać X”),
  • rankingi i zestawienia sezonowe,
  • porównania produktów A vs B,
  • FAQ kategorii i produktów,
  • rozwiązywanie problemów po zakupie („co zrobić gdy…”).


6B.9 Automatyzacja treści i SEO bez spamu

Przy 10 tys. produktów nie opiszesz wszystkiego ręcznie. Trik polega na tym, żeby automatyzacja nie była duplikacją.

  • Automatyczne bloki opisów muszą bazować na realnych atrybutach produktów.
  • Wplataj moduły edukacyjne (np. „jak dobrać rozmiar” generowany z tabeli).
  • Unikaj generowania 50 wersji tego samego tekstu z innym przymiotnikiem.


6B.10 SEO + marketplace + własny sklep — model hybrydowy

Marketplace daje szybki obrót, własny sklep daje marżę i markę. Dobre firmy robią tak:

  • na marketplace testują produkty i popyt,
  • top produkty przenoszą jako priorytety SEO do sklepu,
  • budują przewagi (zestawy, instrukcje, serwis), których marketplace nie daje.


6C. Przykłady wdrożeń e-commerce (najczęstsze sytuacje)



Case 1: W indeksie są tylko filtry, a kategorie stoją

Naprawa:

  • noindex/canonical na śmieciowych filtrach,
  • landing SEO na filtrach sprzedażowych,
  • rozbudowa top kategorii + linki do nich z homepage.


Case 2: Produkty nie mają ruchu mimo TOP10

  • poprawiasz CTR title/desc (zdjęcia, cena, USP),
  • dodajesz FAQ produktowe i opinie,
  • wzmacniasz produkty linkami wewnętrznymi z poradników.


Case 3: Rynek jest brutalnie konkurencyjny

  • wygrywasz long-tailem: filtr sprzedażowy + poradnik kupującego,
  • budujesz topical authority wokół 2–3 kluczowych kategorii,
  • robisz link earning przez rankingi i testy.


Case 4: Masz duży sezon

  • 2 miesiące przed sezonem rozbudowujesz kategorie sezonowe,
  • publikujesz ranking/przewodnik,
  • robisz PR produktowy i linki,
  • w sezonie optymalizujesz CTR i dostępność.


6D. Plan SEO dla sklepu na 12 miesięcy (konkretny rytm)

  1. M1: audyt, indeksacja filtrów, lista top kategorii i produktów.
  2. M2–M3: rozbudowa top kategorii i top kart produktu, Product/Review schema.
  3. M4: budowa landingów filtrów sprzedażowych, porządek paginacji.
  4. M5–M6: przewodniki kupującego, rankingi, linkowanie wewnętrzne systemowe.
  5. M7–M8: PR i link earning pod kategorie, wzmacnianie TOP10→TOP3.
  6. M9–M10: ekspansja long-tail, kolejne filtry sprzedażowe.
  7. M11–M12: aktualizacja bestów + nowe nisze + stabilizacja ruchu.


7A. AI Overviews, AI Mode, AEO i GEO co to zmienia w SEO w 2025

W 2025 roku użytkownik coraz częściej dostaje odpowiedź od Google „na górze wyników”. To są AI Overviews . Dodatkowo pojawia się tryb rozmowy z wyszukiwarką, czyli AI Mode .



7A.1 AI Overviews — dlaczego część ruchu może spadać

AI Overviews podsumowuje temat i przesuwa klasyczne wyniki niżej. To oznacza więcej zapytań typu „zero-click” i walkę o cytowanie w podsumowaniu.



7A.2 AI Mode — nowy sposób wyszukiwania

AI Mode to tryb, w którym użytkownik rozmawia z wyszukiwarką w kilku krokach. W praktyce rośnie znaczenie treści, które wspierają dialog: porównania, scenariusze, odpowiedzi na pytania.



7A.3 AEO (Answer Engine Optimization)

AEO polega na optymalizacji treści tak, żeby były najprostszą i najlepszą odpowiedzią na pytanie.

  • Odpowiedź w 2–3 zdaniach na początku sekcji.
  • Potem rozwinięcie w punktach, krokach, tabelach.
  • Na końcu FAQ i przykłady.


7A.4 GEO (Generative Engine Optimization)

GEO to pozycjonowanie pod silniki generatywne AI. To nie kasuje SEO, ale rozszerza je o „bycie źródłem dla AI”.

  • Treść musi być ekspercka, oparta o doświadczenie, nie ogólniki.
  • Dane, liczby, procedury i realne przykłady zwiększają szansę cytowania.
  • Dobre schema i FAQ pomagają AI zrozumieć kontekst.


8A. Pomiar efektów SEO: jak to ustawić „po ludzku”

SEO bez pomiaru kończy się wiarą w raport, a nie w wynik. Dlatego od startu musisz mieć: GA4 + GSC + (jeśli sprzedajesz leadowo) call tracking i CRM.



8A.1 Co ustawiamy w GA4

  • konwersje: wysłanie formularza, kliknięcie „zadzwoń”, kliknięcie maila,
  • zdarzenia mikro-konwersji (np. scroll 75%, wejście na cennik),
  • segmenty dla ruchu organicznego i fraz sprzedażowych.


8A.2 Search Console — twoje okno na SEO

GSC pokazuje realne dane z wyników organicznych: pozycje, CTR, zapytania, podstrony. To tu najszybciej zobaczysz, czy treść zaczyna „łapać” frazy.



8A.3 Call tracking i CRM

Jeśli 40–80% leadów jest telefonicznych, a nie mierzysz ich, to nie wiesz, czy SEO działa.



8A.4 Prosty model prognozy leadów (do weryfikacji agencji)

  1. Wolumen fraz sprzedażowych (np. 5000 szukań/mies.).
  2. Realistyczny CTR po wejściu do TOP5 (np. 20–30%).
  3. Ruch = wolumen × CTR (np. 5000 × 25% = 1250 wejść).
  4. Leady = ruch × konwersja strony (np. 1250 × 2% = 25 leadów).
  5. Klienci = leady × skuteczność sprzedaży (np. 25 × 30% = 7–8 klientów).

Agencja powinna umieć z Tobą przejść ten model i obronić założenia.



9A. Jak wygląda dobra oferta SEO (i co musi być w umowie)

Proces zwykle zaczyna się od audytu i rozmowy biznesowej, a potem idzie plan działań + wdrożenia + content + linki.



9A.1 Co powinna zawierać oferta

  • cele biznesowe i KPI (nie tylko „widoczność”),
  • lista planowanych działań w modelu miesięcznym,
  • podział: technika / treści / linki / lokalne,
  • prognoza potencjału (konserwatywna i ambitna),
  • zakres raportowania + przykładowy raport.


9A.2 Czerwone flagi w ofercie

  • „Gwarantujemy TOP1 na frazy ogólne” — nikt uczciwy tego nie gwarantuje.
  • Brak dostępu do kont / brak własności treści.
  • Linki z „tajnych baz”, brak transparentności źródeł.
  • Brak roadmapy, tylko ogólny opis typu „będziemy pozycjonować”.


9A.3 Co koniecznie wpisz do umowy

  • własność kont (Ads/GA4/GSC) jest po Twojej stronie,
  • prawa autorskie do treści przechodzą na Ciebie,
  • jasny zakres miesięczny i sposób raportowania,
  • okres wypowiedzenia bez „kar z kosmosu”,
  • definicja efektu (KPI), a nie ogólniki.


9B. Migracje i przebudowy stron — najczęstszy powód spadków

Re-design, zmiana CMS, nowy sklep — to świetna rzecz, ale dla SEO jest jak operacja serca.



9B.1 Zasady bezpiecznej migracji

  • Mapa starych URL → nowe URL i przekierowania 301.
  • Zachowanie struktury kategorii tam, gdzie to ma sens.
  • Testy na stagingu + crawl przed publikacją.
  • Po migracji monitoring GSC błędów i spadków.

Dobra agencja SEO powinna być w migracji od początku, nie na końcu.



9C. Kary, filtry i spadki — co robić, gdy SEO „siada”

Spadki mogą wynikać z update’u, błędów technicznych, złych linków albo konkurencji.

  • Najpierw sprawdzasz GSC (błędy, ręczne działania).
  • Potem crawl (czy strona jest indeksowana i czy nie ma blokad).
  • Potem analiza treści: czy odpowiedź jest lepsza niż u konkurencji.
  • Na końcu profil linków (toksyczność / nienaturalne wzorce).


9D. Praktyczne scenariusze z życia firm



Scenariusz 1 — usługi lokalne (np. montaż, serwis, budowlanka)

  • Najpierw Profil Firmy Google + opinie.
  • Potem landing na usługę + miasto.
  • Blog dopiero jako wsparcie (FAQ, edukacja, obiekcje klientów).


Scenariusz 2 — B2B ogólnopolsko

  • Strona ofertowa musi być rozbita na problemy i branże klientów.
  • Treści eksperckie budują zaufanie (case studies, poradniki, wdrożenia).
  • Frazy long-tail są ważniejsze niż ogólne „heady”.


Scenariusz 3 — e-commerce w konkurencyjnej niszy

  • Najpierw porządek techniczny (duplikacja, CWV, struktura).
  • Potem top kategorie + top produkty.
  • Na końcu skalowanie contentu i linków.


9E. Check-lista właściciela firmy: czy SEO idzie w dobrą stronę?

  • Wiem, na jakie frazy sprzedażowe rośniemy (TOP10 / TOP3).
  • Widzę wzrost CTR z wyników organicznych.
  • Wiem, ile leadów mam z SEO miesięcznie i czy są jakościowe.
  • Widzę listę prac technicznych wykonanych w danym miesiącu.
  • Wiem skąd są linki i po co je pozyskano.
  • Raport zawiera wnioski i plan na kolejny miesiąc.


10A. (ciąg dalszy) Zaawansowane taktyki SEO, które warto dorzucić

  • log analysis i crawl budget,
  • SEO dla stron na JS/React,
  • rozbudowane schema (Product, Review, HowTo),
  • content gap i topical clusters,
  • topic authority vs pojedyncze artykuły,
  • SEO pod YouTube i Pinterest, gdy ma to sens.


10A. Zaawansowane taktyki SEO, które realnie robią różnicę

W podstawach SEO liczy się porządek: technika, treści i autorytet domeny. To filary, na których opiera się większość sensownych procesów SEO.



10A.1 Crawl budget i indeksacja — jak nie zmarnować „mocy skanowania” Google

Google nie skanuje wszystkiego w nieskończoność. Każda domena ma pewien „budżet crawl”. Jeżeli Twoja strona generuje tysiące śmieciowych URL (np. parametry, filtry, stare wersje), robot marnuje czas na nie, a ważne podstrony indeksują się wolniej lub wcale.

Co robi dobra agencja:

  • usuwa lub blokuje śmieciowe adresy przez noindex / robots / kanoniczne,
  • porządkuje parametry URL (szczególnie w e-commerce),
  • pilnuje mapy strony XML, żeby robot zawsze widział priorytety.

Szybki test właściciela firmy: wpisz w Google site:twojadomena.pl i sprawdź, czy w indeksie nie siedzą dziwne podstrony typu „?sort=asc&color=red&page=17”. Jeśli są — to problem do naprawy.



10A.2 Log analysis — czyli co robot Google naprawdę robi na Twojej stronie

Logi serwera pokazują, które URL-e najczęściej odwiedza Googlebot, w jakiej kolejności i z jakimi błędami. To złoto dla dużych serwisów i sklepów.



10A.3 SEO dla stron na JavaScript / React / SPA

Coraz więcej stron jest budowanych jako SPA. Treść i linki nie powinny pojawiać się dopiero po JS. Jeśli tak jest, robot może ich nie zobaczyć od razu.

Najbezpieczniejsze rozwiązania:

  • SSR: treść generuje się po stronie serwera,
  • Pre-rendering: gotowy HTML dla robota,
  • Hydration z głową: najważniejsze treści w HTML od razu.


10A.4 Rozbudowane dane uporządkowane (Schema) — co warto wdrożyć

Schema pomaga Google zrozumieć kontekst i zwiększa szansę na rich results.

  • Article / BlogPosting — dla poradników,
  • FAQPage — dla sekcji pytań,
  • LocalBusiness — jeśli działasz lokalnie,
  • Product + Review — w sklepie,
  • HowTo — instrukcje krok-po-kroku.


10A.5 Topical authority i klastry treści — jak wygrać tematem

Nie wygrasz jedną podstroną. Wygrywasz, gdy Google widzi, że jesteś najlepszym źródłem tematu. Buduje się to klastrami: filar + satelity + linkowanie między nimi.



10A.6 Content gap — jak znaleźć szybkie wygrane

Content gap to analiza „czego nie masz, a konkurencja ma i zbiera ruch”.


Link earning to zdobywanie linków dlatego, że tworzysz coś wartościowego: raporty, case studies, narzędzia.



10A.8 SEO + AEO + GEO — jak to spiąć w jeden system

SEO: pozycje i kliknięcia. AEO: bycie najlepszą odpowiedzią. GEO: bycie źródłem dla AI.



10A.9 SEO dla stron one-page (i dlaczego często to słaby pomysł)

One-page utrudnia SEO, bo wszystkie intencje muszą walczyć w jednym URL. Jeśli chcesz rosnąć na wiele usług/fraz — lepsza jest klasyczna struktura podstron.



10A.10 Jak budować SEO odporne na update’y

  • grać pod intencję użytkownika,
  • rozwijać treści eksperckie,
  • budować naturalny profil linków,
  • trzymać porządek techniczny.


10B. Narzędzia i metody pracy „pro”, które warto znać



10B.1 Crawlery

Programy, które „udają robota Google” i pokazują błędy: duplikacje, brakujące meta, przekierowania.



10B.2 Narzędzia do słów kluczowych

  • Keyword Planner, Senuto/Ahrefs/Semrush.


10B.3 Monitoring i alerty

Dobra agencja ma monitoring pozycji oraz alerty spadków.



10C. Check-lista techniczna dla programisty

  • kanonicale, 301 po migracji, mapa XML, robots, brak łańcuchów, CWV na zielono.


10D. Mini-słownik SEO (po ludzku)

  • On-page SEO: praca na stronie.
  • Off-page SEO: autorytet z zewnątrz.
  • Technical SEO: szybkość, indeksacja, błędy.
  • Kanibalizacja: kilka podstron o tę samą frazę.
  • Pillar + cluster: filar tematyczny i satelity.


10E. Jak wygląda sensowny plan SEO na 12 miesięcy

  1. Miesiąc 1: audyt, plan, fixy krytyczne.
  2. Miesiące 2–3: architektura, landing, start contentu.
  3. Miesiące 4–6: rozwój contentu + linki.
  4. Miesiące 7–12: content gap, link earning, skalowanie i aktualizacje.


11A. SEO vs Google Ads — jak podejmować decyzje budżetowe w firmie

SEO daje efekt długofalowy, Ads szybki, ale krótkotrwały — najczęściej te kanały powinny się uzupełniać.



11A.1 Kiedy SEO jest lepszym wyborem

  • budujesz stabilny dopływ klientów,
  • masz usługę/produkt „ciągły”,
  • chcesz rosnąć na wielu frazach naraz,
  • budujesz autorytet marki.


11A.2 Kiedy Ads jest lepszym wyborem

  • potrzebujesz sprzedaży „na już”,
  • testujesz rynek lub produkt,
  • masz sezonową niszę,
  • SEO będzie trwać długo.


11A.3 Najlepszy model: Ads testuje, SEO buduje fundament

  1. W Ads testujesz frazy i komunikaty sprzedażowe.
  2. Najskuteczniejsze frazy włączasz do strategii SEO.
  3. SEO przejmuje ruch, a Ads zostaje do testów i remarketingu.


11A.4 Jak podzielić budżet, jeśli nie masz dużych pieniędzy

  • 60–70% budżetu → SEO,
  • 30–40% budżetu → Ads na frazy brandowe i transakcyjne.


11B. SEO a reputacja marki — opinie, zaufanie i „sprzedaż przez Google”



11B.1 Opinie w Google i ich wpływ na SEO lokalne

  • proś o opinie po realizacji,
  • odpowiadaj na wszystkie opinie,
  • dodawaj zdjęcia i posty w profilu.


11B.2 E-E-A-T w praktyce — jak to „poczuje” klient

  • case studies z liczbami,
  • zdjęcia z realizacji,
  • konkretne FAQ,
  • wyraźny autor treści,
  • opinie i referencje.


11C. Najczęstsze błędy firm w SEO



11C.1 Błędy strategiczne

  • pozycjonowanie „na wszystko”,
  • brak priorytetu fraz sprzedażowych,
  • brak policzonego celu.


11C.2 Błędy na stronie

  • jedna zakładka „oferta” na wszystko,
  • ogólne treści bez odpowiedzi na intencję,
  • brak FAQ na usługach,
  • wolna strona na mobile.


11C.3 Błędy off-page

  • tanie paczki linków,
  • podejrzane katalogi,
  • brak wzmianek o marce.


11C.4 Błędy w komunikacji z agencją

  • brak dostępu do danych,
  • raporty bez listy działań,
  • brak reakcji na spadki.


11D. Szybki audyt własny: 30 minut i wiesz, gdzie stoisz

  • GSC: czy rosną frazy sprzedażowe?
  • GSC: czy ofertówki robią ruch?
  • PSI: czy mobile jest szybki?
  • GA4: czy organiczny daje konwersje?


11E. Gotowe szablony współpracy

W artykule masz już: brief, roadmapę, checklistę raportu i KPI.



12A. Content SEO na poziomie mistrzowskim

W 2025 roku nie wygrywa ten, kto „ma bloga”. Wygrywa ten, kto ma system treści. Klastry tematyczne budują topical authority.



12A.1 Topic clusters w praktyce

  1. Pillar: temat główny.
  2. Satelity: podtematy odpowiadające na pytania klientów.
  3. Linkowanie: satelity ↔ filar ↔ oferta.


12A.2 Topical authority

  • pełne pokrycie tematu,
  • spójne treści,
  • aktualizacja najlepszych artykułów.


12B. Pisanie pod intencje



12B.1 Informacyjne (TOFU)



12B.2 Porównawcze (MOFU)



12B.3 Transakcyjne (BOFU)



12B.4 Posprzedażowe (retencja)



12C. Plan treści na 12 miesięcy

  • Q1: filary + ważne satelity
  • Q2: long-tail sprzedażowy + porównawki
  • Q3: sezon + rozwój klastra
  • Q4: aktualizacje + nowe nisze


12D. Aktualizacja treści

Odświeżanie najlepszych artykułów często daje większy efekt niż pisanie nowych.



12E. Jakość treści

  • pisz jak do klienta,
  • dodawaj dowody i przykłady,
  • kończ CTA.


13 Scenariusze „co robimy gdy…”



Ta sekcja jest po to, żebyś w każdej chwili wiedział, co dokładnie dzieje się w projekcie SEO, kiedy pojawia się „nieplanowana sytuacja”. Największy stres po stronie biznesu bierze się zwykle nie z samych wahań wyników, tylko z braku procedury: co robimy, kto decyduje, jak długo czekamy, jakie dane zbieramy i kiedy zmieniamy plan. Poniżej masz zestaw scenariuszy wraz z logistyką działań.



Scenariusz 1: spadek ruchu organicznego o 10–20% w krótkim czasie

Najpierw weryfikujemy, czy to spadek „statystyczny” czy realny. Porównujemy dwa okresy: ostatnie 7–14 dni do poprzednich 7–14 dni, ale też do tego samego okresu rok wcześniej (w branżach sezonowych to kluczowe). Sprawdzamy:

  • czy spadły wszystkie źródła organiczne, czy tylko część (np. mobile vs desktop),
  • czy spadek dotyczy całej domeny czy konkretnych katalogów / typów stron,
  • czy w Google Search Console pojawiły się ostrzeżenia, błędy indeksowania lub ręczne działania.

Działania: Jeżeli nie ma błędów technicznych ani alertów – zwykle czekamy 7–10 dni, obserwując trend. Jeśli spadek jest domenowy lub dotyczy kluczowych landingów, od razu robimy mini-audyt: logi serwera, crawl, porównanie zmian w CMS, a na koniec decyzję: czy cofamy ostatnie wdrożenia, czy wzmacniamy content/linki.



Scenariusz 2: spadek pozycji na grupie kluczowych fraz

Frazy nie spadają „same z siebie”. Najczęściej przyczyną jest jedna z trzech rzeczy: (1) konkurencja zrobiła ruch, (2) Google przetasowało intencję SERP, (3) strona straciła sygnały jakości.

  • Porównujemy SERP-y przed i po spadku (czasem Google zamienia wyniki informacyjne na transakcyjne).
  • Sprawdzamy, czy spadają wszystkie frazy w temacie, czy tylko część.
  • Analizujemy różnice w treści i linkach między Tobą a TOP3.

Działania: w pierwszej kolejności wzmacniamy stronę docelową: aktualizacja treści, lepsze dopasowanie do intencji, rozbudowa sekcji FAQ, wewnętrzne linkowanie z artykułów wspierających. Jeśli konkurencja dodała linki – planujemy kontr-„dawkę” link buildingu.



Scenariusz 3: wzrost ruchu, ale brak wzrostu sprzedaży / leadów

To bardzo częsty przypadek w firmach, które zaczęły od tematycznego contentu (góra lejka). Ruch rośnie, ale nie jest jeszcze „komercyjny”.

  • Robimy mapę fraz na etap lejka (informacyjne vs transakcyjne).
  • Sprawdzamy CTR i słowa kluczowe w GSC pod kątem intencji.
  • Analizujemy ścieżki w GA4: z czego użytkownik przechodzi do strony sprzedażowej i gdzie odpada.

Działania: dokładamy warstwę „money pages”: landingów usługowych, porównawczych, cennikowych, case studies. Ważne jest też lepsze kierowanie ruchem: widoczne CTA, sekcje „następny krok”, linki do oferty w artykułach i wzmacnianie fraz dolnego lejka.



Scenariusz 4: Google wprowadza update / widzisz gwałtowne wahania w branży

W update’ach najważniejsze jest, żeby nie panikować w pierwszych dniach. Algorytm potrzebuje czasu na stabilizację. Wykonujemy standardową procedurę:

  • Monitorujemy widoczność domeny i kluczowych katalogów przez 14 dni.
  • Sprawdzamy, czy update jest „core”, „spam” czy „helpful content”.
  • Weryfikujemy sygnały E-E-A-T w treściach dotkniętych spadkiem.

Działania: po okresie obserwacji robimy listę stron stratnych i zyskownych, wyciągamy wspólny mianownik (np. za krótki content, brak konkretów, słaba struktura). Potem poprawiamy to falami: najpierw TOP-stratne money pages, później artykuły.



Scenariusz 5: pojawia się silny nowy konkurent

Nowy konkurent nie jest problemem, tylko źródłem danych. Najpierw robimy szybkie rozpoznanie: skąd ma ruch, jakie ma linki, jakie tematy dominuje. W 90% przypadków da się go „rozebrać na czynniki” w tydzień.

Działania: tworzymy plan kontrujący: priorytetowe tematy do publikacji, landing pages, linki z podobnych źródeł, ale też przewagi, których konkurencja nie ma (np. case studies, wideo, wartościowe narzędzia na stronie).



Scenariusz 6: strona przestaje się indeksować albo znika z wyników

To sytuacja krytyczna. Wtedy działamy w trybie awaryjnym w ciągu 24–48h:

  • czy w robots.txt lub meta robots nie pojawił się blokujący zapis,
  • czy nie ma masowych 404 / 5xx,
  • czy nie zmieniono kanonicznych adresów, sitemap, lub nie włączono trybu „noindex” po aktualizacji CMS.

Następnie zgłaszamy poprawki do indeksacji i przywracamy crawl budżet. Po stronie biznesu ważne jest jedno: w takim trybie nie wprowadzamy kolejnych zmian „na czuja”. Wszystko idzie przez checklistę techniczną.



Scenariusz 7: potrzebujesz szybkich efektów pod sezon / promocję

SEO jest procesem, ale sezonowe strzały też da się przygotować. Działamy na „skrótach zgodnych z algorytmem”: landing sezonowy + wsparcie linkami wewnętrznymi + szybki content i PR. Jeśli masz budżet – dokładamy krótką kampanię Google Ads, żeby „nakarmić” stronę danymi o konwersji.



13C. Check-listy miesięczne



Check-lista miesięczna to Twoja gwarancja, że projekt SEO idzie równym tempem, a nie falami. Dzięki niej wiesz, co było zrobione, co jest w toku i co będzie zrobione w następnym miesiącu.



Check-lista biznesowa (Twoja)

  • Sprawdzenie raportu SEO i decyzja, czy priorytety na kolejny miesiąc są nadal aktualne.
  • Weryfikacja leadów/sprzedaży z SEO: ile, jaka jakość, na jakich usługach/produktach.
  • Aktualizacja kalendarza biznesowego: promocje, sezonowości, nowe produkty, eventy.
  • Zebranie feedbacku od handlowców / obsługi klienta (jakie pytania powtarzają się u klientów).


Check-lista techniczna (agencja/SEO)

  • Crawl strony i lista błędów: 404, 5xx, duplikacje, problemy z indeksacją.
  • Kontrola Core Web Vitals i zmian wydajności (mobile/desktop).
  • Audyt mapy witryny, kanonicznych URL-i oraz przekierowań.
  • Monitoring logów serwera (czy boty Google mają swobodny dostęp).


Check-lista contentowa

  • Aktualizacja istniejących treści (TOP 10 stron „money” i TOP 10 artykułów ruchotwórczych).
  • Publikacja nowych treści wg planu: artykuły + landing pages.
  • Rozbudowa FAQ/sekcji poradnikowych na stronach usług.
  • Sprawdzenie spójności E-E-A-T: autorzy, źródła, case studies, realne przykłady.


Check-lista link building / PR

  • Raport nowych linków: źródła, typy, anchory, ilość i jakość.
  • Analiza profilu linków konkurencji (czy ktoś nie „odjeżdża”).
  • Plan na kolejny miesiąc: jakie domeny, jakie tematy, jakie formaty (gościnne artykuły, katalogi branżowe, PR).

W idealnym procesie check-lista kończy się krótką decyzją: „Co robimy w następnym miesiącu, żeby wynik biznesowy był lepszy?” i to jest Twoje główne kryterium oceny efektów.



13D. Rytm współpracy tydzień po tygodniu



Współpraca SEO zawsze działa najlepiej, gdy ma stabilny rytm. Poniższy model możesz potraktować jako „bazowy sprint” — nawet jeśli Twoja agencja pracuje inaczej, warto trzymać się podobnego tempa.



Tydzień 1: plan + dane wejściowe

  • Agencja: przegląd wyników z poprzedniego miesiąca, wyciągnięcie wniosków.
  • Agencja: aktualizacja planu contentu i planu linków.
  • Ty: potwierdzasz priorytety biznesowe oraz ewentualne zmiany oferty.


Tydzień 2: wdrożenia techniczne i optymalizacje

  • Agencja/Dev: poprawki z listy błędów technicznych, prędkości, indeksacji.
  • Agencja: optymalizacja TOP money pages (nagłówki, treść, CTA, linkowanie wewnętrzne).
  • Ty: zatwierdzasz większe zmiany na stronie (np. przebudowa menu).


Tydzień 3: publikacje treści + wewnętrzne linkowanie

  • Agencja: publikacja nowych artykułów/landingów.
  • Agencja: silne linkowanie wewnętrzne do stron sprzedażowych.
  • Ty: dostarczasz zdjęcia, materiały, eksperckie insights (jeśli były zaplanowane).


Tydzień 4: link building / PR + raport

  • Agencja: pozyskanie linków wg planu, monitoring jakości.
  • Agencja: porównanie widoczności konkurencji.
  • Agencja: raport miesięczny z wnioskami i rekomendacjami.
  • Ty: krótki feedback — co z biznesu działa, co trzeba poprawić.

Ten rytm powoduje, że w każdym miesiącu domykasz pełny cykl: dane → poprawki → nowa treść → wzmocnienie → analiza.



13E. Skalowanie SEO



Skalowanie SEO to moment, w którym wychodzisz poza „dobrą widoczność” i zaczynasz budować przewagę rynkową. Żeby skalowanie miało sens, musisz najpierw mieć opanowane fundamenty. Poniżej masz ścieżkę, jak to robić bez chaosu.



Etap 1: stabilizacja fundamentów

Najpierw doprowadzamy do sytuacji, w której:

  • kluczowe strony usług/produktów są kompletne, szybkie i mają wysokie CTR,
  • profil linków jest zdrowy i rośnie regularnie,
  • content ma jasną strukturę tematyczną (cluster/filary),
  • masz mierzalne KPI pod sprzedaż.


Etap 2: budowa klastrów tematycznych

Skalowanie zaczyna się od tematycznych „obszarów dominacji”. Tworzysz filar (duża strona tematyczna) i 10–30 treści wspierających. Mocno je ze sobą linkujesz, dzięki czemu Google widzi Cię jako źródło numer 1 w temacie.



Etap 3: multiplikacja na nowe rynki / języki / segmenty

Gdy temat jest „zdominowany”, kopiujesz model na kolejny obszar. W praktyce może to być:

  • nowa kategoria produktów lub usług,
  • kolejne miasto/region (SEO lokalne),
  • nowy język / kraj (SEO zagraniczne),
  • osobny serwis pod inny segment klienta.


Etap 4: automatyzacja i procesy

Przy dużej skali nie da się wszystkiego robić ręcznie. Wprowadzamy więc automaty:

  • szablony treści i briefingów,
  • standardy linkowania wewnętrznego,
  • pipeline publikacji w CMS,
  • system raportowania (dashboards).


Etap 5: „SEO produktowe” — narzędzia, kalkulatory, bazy wiedzy

Największe projekty w Polsce i na świecie skalują SEO przez produkty informacyjne: kalkulatory, konfiguratory, interaktywne bazy wiedzy, porównywarki, słowniki branżowe. To jest content, którego konkurencja nie skopiuje w tydzień, a Google lubi go promować, bo angażuje użytkownika.



13F. Kto za co odpowiada w SEO



SEO to proces wieloosobowy. Jeśli role są niejasne, projekt zwalnia, bo każdy czeka na drugą stronę. Poniżej masz prosty podział odpowiedzialności.



Twoja firma (biznes)

  • Decyzje strategiczne: priorytety usług/produktów, rynki, sezonowości.
  • Udział ekspercki: wiedza branżowa, case studies, materiały do treści.
  • Akceptacje: wdrożenia w CMS, większe zmiany layoutu, nowe landing pages.
  • Właściciel KPI: cele sprzedażowe, wartości leadów, marża.


Agencja / specjalista SEO

  • Strategia SEO: analiza rynku, konkurencji, dobór tematów i fraz.
  • Techniczne SEO: audyty, lista poprawek, monitoring indeksacji.
  • Content SEO: plan treści, optymalizacje, klastry tematyczne, E-E-A-T.
  • Link building / PR: pozyskiwanie linków, analiza jakości i ryzyk.
  • Raportowanie: miesięczne wyniki, wnioski, rekomendacje.


Developer / webmaster

  • wdrażanie zmian technicznych z checklisty SEO,
  • utrzymanie strony bez błędów krytycznych,
  • dbanie o szybkość i stabilność platformy.

W dobrze ułożonej współpracy nikt nie robi wszystkiego — każdy ma swój zakres, a wynik końcowy jest wspólny.



14A. Załączniki PRO — gotowce do wdrożenia w firmie



Załączniki PRO to zestaw gotowców, które możesz realnie wziąć i wdrożyć w firmie. Są po to, żebyś nie budował procesu „od zera”. Traktuj je jak narzędzia do kontroli jakości współpracy z agencją, ale też jako wewnętrzny standard pracy nad SEO.

Najważniejsze: każdy załącznik jest tak skonstruowany, żeby ułatwiał mierzenie efektu biznesowego, a nie tylko pozycji.



14A.1 Kluczowe zapisy w umowie z agencją SEO

  • Własność kont po Twojej stronie.
  • Prawa do treści po Twojej stronie.
  • Jasny zakres miesięczny.
  • Transparentność linków.
  • KPI pod sprzedaż.
  • Normalne wypowiedzenie.
  • Procedura spadków.


Poniżej rozwijam każdy z zapisów, które już masz wypunktowane w tym rozdziale. Jeśli agencja ma z tym problem — to jest czerwona flaga, bo te punkty są dziś rynkowym minimum, a nie „fanaberią klienta”.



1) Własność kont po Twojej stronie

W praktyce chodzi o to, żebyś był właścicielem wszystkich kont i zasobów: Google Search Console, GA4, narzędzi do monitoringu, profili w katalogach branżowych, a nawet roboczych dokumentów, jeśli są kluczowe dla procesu. Agencja dostaje dostęp jako użytkownik. Dzięki temu:

  • nie tracisz historii danych, gdy zmienisz wykonawcę,
  • masz pełną kontrolę nad integracjami i bezpieczeństwem,
  • wiesz, że żadna „tajemnica szkolna” nie blokuje Ci rozwoju.


2) Prawa do treści po Twojej stronie

Treści powstają dla Twojej firmy i muszą być w 100% Twoją własnością. W umowie powinno być jasno: przeniesienie autorskich praw majątkowych na Ciebie po opłaceniu faktury. Bez tego agencja teoretycznie może zabronić Ci używania tekstów po zakończeniu współpracy.



3) Jasny zakres miesięczny

SEO bez zakresu to SEO bez odpowiedzialności. W umowie powinno być opisane:

  • ile treści powstaje miesięcznie (i jakiej jakości / długości),
  • ile godzin jest przeznaczone na techniczne SEO i optymalizacje,
  • jaki jest minimalny zakres link buildingu,
  • jakie narzędzia i raporty wchodzą w cenę.

Nie musi to być co do minuty, ale musi być jasne, czy kupujesz „proces”, czy tylko ogólne obietnice.



4) Transparentność linków

W raporcie linkowym powinieneś widzieć: domenę, URL, typ linku, anchor, datę pozyskania i koszt (jeśli był dodatkowy). Linki „tajne” są ryzykiem, bo nie wiesz, czy agencja nie robi zaplecza lub linków z miejsc, które mogą skończyć się filtrem.



5) KPI pod sprzedaż

KPI nie mogą kończyć się na „wzrost widoczności”. Twoja firma żyje z pieniędzy, więc KPI powinny wiązać SEO z wynikiem biznesowym, np.:

  • ruch na money pages,
  • liczba leadów z SEO,
  • udział SEO w sprzedaży,
  • koszt pozyskania leada vs inne kanały.


6) Normalne wypowiedzenie

Standardem jest 1–3 miesiące wypowiedzenia. Nie powinno być zapisów typu „6–12 miesięcy” bez sensownych powodów. Długi okres wypowiedzenia może wskazywać, że agencja boi się utraty klienta, bo nie dowozi wyników.



7) Procedura spadków

To jest zapis, który ratuje nerwy. W umowie powinno być:

  • definicja spadku (np. ruch -20% przez 14 dni),
  • czas reakcji agencji,
  • procedura analizy (techniczna + contentowa + konkurencja),
  • plan naprawczy z terminem.

Dzięki temu nie ma dyskusji „czy to normalne”, tylko wspólny protokół działania.



14A.2 Brief rozszerzony



Brief rozszerzony to dokument, dzięki któremu agencja nie zgaduje, co jest dla Ciebie ważne. Im lepszy brief, tym mniej „błędnych strzałów” w content i frazy. Poniżej masz strukturę, którą realnie warto wypełnić.

  • Opis firmy i oferty: co sprzedajesz, komu, gdzie, na jakich marżach.
  • Priorytety biznesowe: TOP 3 usługi/produkty, które mają rosnąć w SEO.
  • Klient idealny: branże, wielkości firm, problemy, które rozwiązujesz.
  • Cykl sprzedaży: ile trwa, jakie są etapy, kto decyduje.
  • Sezonowości i kampanie: kiedy masz „pik”, kiedy spadek, jakie promocje planujesz.
  • Przewagi konkurencyjne: czym wygrywasz na rynku, co jest niekopiowalne.
  • Obiekcje klientów: najczęstsze pytania i blokady zakupowe.
  • Materiały eksperckie: case studies, zdjęcia, wideo, certyfikaty, referencje.
  • Ograniczenia prawne/branżowe: czego nie wolno komunikować.

Warto ten brief aktualizować co 6–12 miesięcy, bo biznes się zmienia, a SEO ma go odzwierciedlać.



14A.3 Szablon prognozy SEO



Prognoza SEO nie jest wróżeniem z fusów. To model oparty o dane: potencjał fraz, CTR, realny udział w rynku i tempo wzrostu. Szablon prognozy powinien zawierać:

  • Listę fraz i tematów: z podziałem na money / supporting.
  • Średnie miesięczne wolumeny: z narzędzi (np. GKP, Senuto, Ahrefs).
  • Założony CTR dla pozycji: np. TOP 3 daje X%, TOP 10 daje Y%.
  • Scenariusze: konserwatywny, realistyczny, agresywny.
  • Wartość ruchu: przeliczenie na leady/sprzedaż (z danych historycznych).
  • Terminy: kiedy realnie oczekujemy wejścia do TOP 10 i TOP 3.

Taka prognoza pozwala Ci z góry ustalić, czy budżet jest logiczny. Jeśli agencja obiecuje TOP 3 na 200 fraz w 2 miesiące, prognoza pokaże, że to bajka.



14B. Mini-kurs: jak ocenić agencję po 1, 3 i 6 miesiącach



Wielu właścicieli firm rezygnuje z SEO, bo „po 2 miesiącach nic się nie dzieje”. Problem w tym, że SEO działa falowo, a nie liniowo. Poniżej masz praktyczny mini-kurs, jak ocenić agencję w czasie, bez nierealnych oczekiwań.



Po 1 miesiącu — oceniamy proces, nie wyniki

  • Czy masz audyt i plan działań na 3–6 miesięcy.
  • Czy agencja jasno ustaliła priorytety „money pages”.
  • Czy widzisz pierwsze wdrożenia techniczne i contentowe.
  • Czy raport jest zrozumiały i pokazuje, co zrobiono.

Czerwona flaga: brak konkretnego planu i „robimy SEO, proszę czekać”.



Po 3 miesiącach — powinny być pierwsze sygnały wzrostu

  • Ruch organiczny powinien powoli rosnąć lub stabilizować się po wdrożeniach.
  • Pierwsze frazy wchodzą do TOP 10, zwłaszcza long-tail.
  • Money pages mają lepszy CTR i czas na stronie.
  • Powstają klastry tematyczne, a nie pojedyncze artykuły bez ładu.

Czerwona flaga: robienie wyłącznie bloga i zero pracy na stronie sprzedażowej.



Po 6 miesiącach — widać trend i wzrost biznesowy

  • Wyraźny trend wzrostowy na głównych tematach.
  • Więcej leadów/sprzedaży z SEO (choć nie zawsze pełna skala).
  • Regularny link building i brak toksycznych linków.
  • Agencja reaguje na wahania i referuje zmiany w SERP.

Czerwona flaga: agencja nie potrafi powiązać SEO z wynikiem biznesu i mówi tylko o „widoczności”.



14E. Narzędzia SEO z perspektywy biznesu



Narzędzia SEO są warte tyle, ile decyzji biznesowych z nich wynika. Nie potrzebujesz 20 aplikacji — potrzebujesz kilku, które dają Ci kontrolę i jasne sygnały.



Narzędzia do monitoringu widoczności

Pomagają mierzyć trend, tematy i konkurencję. W biznesie interesuje Cię:

  • czy rośnie udział w rynku na tematach sprzedażowych,
  • czy nie przegrywasz z nowym konkurentem,
  • które klastry tematyczne dają najlepszy zwrot.


Google Search Console

Twoje najważniejsze źródło prawdy o SEO. Patrzysz na:

  • clicks i impressions na money pages,
  • CTR na frazach kluczowych,
  • błędy indeksacji i problemy techniczne.


Google Analytics 4 / inne analityki

Tu przyklejasz SEO do sprzedaży. Kluczowe raporty:

  • konwersje z kanału organic (makro i mikro),
  • ścieżki użytkowników z bloga do oferty,
  • wartość leada i realny koszt pozyskania z SEO.


Narzędzia contentowe i AI

W skali biznesu liczy się tempo produkcji treści i jakość. Narzędzia z AI przyspieszają research, tworzenie konspektów i aktualizacje, ale finalna treść musi być ekspercka i „ludzka”.



Narzędzia do audytu technicznego

Nie musisz ich obsługiwać sam, ale musisz rozumieć wyniki. W raporcie technicznym chcesz mieć: listę priorytetów i wpływ na sprzedaż, a nie setki nieistotnych błędów.

Najlepsza praktyka: jedno dashboardowe miejsce, gdzie widzisz 5–7 kluczowych wskaźników biznesowych z SEO.



14F. Finalne podsumowanie

Jeśli dotarłeś do tego miejsca, masz już pełny obraz, czym jest nowoczesne SEO i jak je prowadzić tak, żeby realnie wspierało sprzedaż. Najważniejsze wnioski:

  • SEO to proces oparty o dane i iteracje, a nie „magia pozycji”.
  • Największe efekty daje praca na stronach sprzedażowych + klastry contentowe.
  • Link building ma sens tylko wtedy, gdy jest transparentny i jakościowy.
  • Musisz mieć KPI pod biznes, bo to one mówią, czy SEO ma zwrot.
  • Dobra współpraca z agencją to jasne role, rytm tygodniowy i check-listy.
  • Skalowanie SEO zaczyna się dopiero wtedy, gdy fundamenty są stabilne.

Możesz potraktować ten materiał jako instrukcję pracy z agencją, ale też jako wewnętrzny podręcznik dla Twojej firmy. Najlepsze projekty SEO w Polsce to te, gdzie biznes i agencja grają do jednej bramki, a każdy miesiąc kończy się jednym pytaniem: „czy dzięki SEO sprzedajemy więcej i łatwiej?”

Jeśli odpowiedź brzmi „tak” — jesteś na dobrej drodze. Jeśli „nie” — wracasz do rozdziału 13B i 13C, bo tam leży sterowanie procesem.



Pytania do agencji SEO przed podpisaniem umowy (200 praktycznych pytań z wyjaśnieniem)

  • 1. Jakie cele biznesowe wpisujemy do umowy i w jakiej kolejności je realizujecie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Chcesz znać priorytety. Dobra agencja zaczyna od celów firmy (sprzedaż, leady, marża, priorytetowe usługi), a nie od samych „pozycji”. Powinna ustalić kolejność działań i ich uzasadnienie.
  • 2. Na jakie frazy realnie mamy szansę wejść do TOP3 w 6–12 miesięcy?
    Odpowiedź / po co pytasz: Weryfikujesz realność planu. Agencja ma podać realistyczne typy fraz (łatwiejsze/średnie/trudne) z argumentem opartym o konkurencję, budżet i stan strony. Obietnice TOP3 „na wszystko” są podejrzane.
  • 3. Jaki ruch organiczny prognozujecie po 3, 6 i 12 miesiącach?
    Odpowiedź / po co pytasz: Prosisz o widełki efektów. Profesjonaliści pokazują prognozy wraz z założeniami (np. ile treści, linków i wdrożeń). To nie wróżenie, tylko scenariusze oparte o dane.
  • 4. Ile leadów lub sprzedaży może to dać przy naszej konwersji?
    Odpowiedź / po co pytasz: Łączysz SEO z pieniędzmi. Dobra agencja potrafi przełożyć wzrost ruchu na orientacyjną liczbę leadów/sprzedaży przy Twoich współczynnikach konwersji.
  • 5. Jak wygląda audyt startowy i co dostanę w raporcie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Sprawdzasz proces. Audyt powinien objąć technikę, treści, UX, linki, konkurencję oraz plan naprawczy z priorytetami i estymacją wpływu.
  • 6. Kto wdraża poprawki i w jakim terminie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Bez wdrożeń nie ma efektu. Ustalacie właścicieli zadań, SLA i sposób rozliczania – inaczej projekt może utknąć.
  • 7. Ile treści powstanie miesięcznie i na jakie tematy?
    Odpowiedź / po co pytasz: SEO rośnie treściami. Chcesz planu contentowego: liczby artykułów/landingów/opisów, tematów i intencji (TOFU/MOFU/BOFU).
  • 8. Jak unikacie duplikacji treści na miastach lub produktach?
    Odpowiedź / po co pytasz: Chroni przed spadkami. Dobra agencja ma strategię unikalizacji zamiast kopiuj‑wklej z podmianą miasta.
  • 9. Jak wygląda strategia link buildingu i z jakich źródeł?
    Odpowiedź / po co pytasz: Bezpieczeństwo profilu linków. Agencja powinna pokazać typy źródeł, zasady doboru, tempo i kontrolę jakości.
  • 10. Czy budżet na publikacje jest w cenie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Poznajesz koszty. Masz znać pełny koszt: abonament + publikacje/PR + narzędzia + wdrożenia.
  • 11. Jak często raportujecie i jakie wnioski będą w raporcie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Raport ma pomagać w decyzjach. Oczekuj: co zrobione, co działa, co nie działa, co dalej – nie tylko tabelki pozycji.
  • 12. Jak reagujecie na spadki i ile trwa reakcja?
    Odpowiedź / po co pytasz: Odpowiedzialność. Dobra agencja ma monitoring, diagnozę i plan naprawczy z konkretnym czasem reakcji.
  • 13. Co zostaje u mnie po umowie (treści, konta, dane)?
    Odpowiedź / po co pytasz: Twoja własność. Treści, linki opłacone przez Ciebie, konta i dane muszą zostać po Twojej stronie.
  • 14. Czy pokażecie case study z podobnej branży?
    Odpowiedź / po co pytasz: Doświadczenie. Case ma mieć liczby i kontekst: punkt startu, działania, efekty i czas.
  • 15. Jakie są największe ryzyka projektu i jak je ograniczycie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Rzetelność. Agencja powinna wskazać ryzyka (wdrożenia, konkurencja, sezonowość itd.) i sposoby ich ograniczania.
  • 16. Jak wygląda Wasza strategia na szybkie „quick wins” w pierwszych 30–60 dniach?
    Odpowiedź / po co pytasz: Dobra agencja potrafi wskazać szybkie poprawki (indeksacja, meta, internal linking), zanim uruchomi długofalowe działania.
  • 17. Jakie KPI poza pozycjami będą monitorowane?
    Odpowiedź / po co pytasz: Powinny dotyczyć jakości ruchu, konwersji, wartości leadów, udziału w rynku tematów – nie tylko TOP10.
  • 18. Czy robicie analizę konkurencji i w jakiej formie ją pokażecie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Masz zobaczyć kto wygrywa w SERP-ach, dlaczego i co konkretnie trzeba zrobić, by ich dogonić.
  • 19. Czy dostanę mapę tematów (topic clusters) i priorytety publikacji?
    Odpowiedź / po co pytasz: Mapa klastrów pokazuje strategię merytoryczną i budowę topical authority.
  • 20. Jak dobieracie frazy pod intencje użytkownika?
    Odpowiedź / po co pytasz: Frazy powinny pokrywać cały lejek: info, porównawcze i transakcyjne.
  • 21. Czy planujecie optymalizację pod long tail?
    Odpowiedź / po co pytasz: Long tail często daje większość sprzedaży – agencja powinna mieć plan jego obsługi.
  • 22. Jak rozdzielacie priorytety między frazy brandowe i niebrandowe?
    Odpowiedź / po co pytasz: Chcesz, by ciężar wzrostu był na niebrandach, bo to one dowożą nowych klientów.
  • 23. Jakie części strony są według Was największym hamulcem SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: Oczekuj konkretnej diagnozy: struktura, thin content, szybkość, indeksacja, linkowanie itd.
  • 24. Czy macie doświadczenie z naszym CMS/em lub sklepem?
    Odpowiedź / po co pytasz: Powinni znać ograniczenia Twojej platformy i mieć sprawdzone rozwiązania.
  • 25. Jak sprawdzacie indeksację i crawl budget?
    Odpowiedź / po co pytasz: Agencja powinna pracować na GSC/logach i usuwać śmieciowe URL-e.
  • 26. Jakie macie podejście do Core Web Vitals i szybkości strony?
    Odpowiedź / po co pytasz: Chcesz planu na LCP/CLS/INP oraz jasne: kto wdraża poprawki.
  • 27. Czy analizujecie logi serwera, jeśli to potrzebne?
    Odpowiedź / po co pytasz: To poziom pro przy dużych serwisach; pokazuje prawdziwe crawlowanie.
  • 28. Jak rozwiązujecie problem stron słabej jakości (thin content)?
    Odpowiedź / po co pytasz: Plan: rozbudowa, scalanie, noindex, przekierowania, canonical.
  • 29. Jakie są Wasze standardy optymalizacji title/description?
    Odpowiedź / po co pytasz: Powinni mówić o CTR, intencji i testach, a nie o „upchaniu frazy”.
  • 30. Jak dbacie o poprawną architekturę informacji i menu?
    Odpowiedź / po co pytasz: Oczekuj silosów tematycznych, płytkiej struktury i landingów usług.
  • 31. Jak projektujecie linkowanie wewnętrzne?
    Odpowiedź / po co pytasz: Plan hubów, linków kontekstowych i modułów wspierających sprzedaż.
  • 32. Czy robicie optymalizację pod featured snippets i PAA?
    Odpowiedź / po co pytasz: Taktyki na definicje, listy kroków, FAQ i struktury odpowiedzi.
  • 33. Jak przygotowujecie content brief dla copywriterów?
    Odpowiedź / po co pytasz: Brief ma mieć intent, strukturę, pytania użytkowników i semantykę.
  • 34. Kto jest autorem treści i jak weryfikujecie merytorykę?
    Odpowiedź / po co pytasz: Treści powinny przechodzić review eksperta branżowego.
  • 35. Czy tworzycie landing pages pod konkretne usługi/produkty?
    Odpowiedź / po co pytasz: Bez landingów SEO nie domyka sprzedaży.
  • 36. Jak podchodzicie do aktualizacji i odświeżania starych treści?
    Odpowiedź / po co pytasz: Reoptymalizacja często daje szybciej efekt niż nowe artykuły.
  • 37. Czy planujecie strategie pod sezonowość?
    Odpowiedź / po co pytasz: Plan publikacji i wzmacniania kategorii przed sezonem.
  • 38. Jak wykrywacie i rozwiązujecie kanibalizację fraz?
    Odpowiedź / po co pytasz: Monitorowanie nakładających się URL-i i ich łączenie/rozróżnianie.
  • 39. Jak ćwiczycie bezpieczeństwo linków (anchor ratio, tempo, jakość)?
    Odpowiedź / po co pytasz: Dywersyfikacja anchorów, kontrola domen i naturalne tempo.
  • 40. Czy pokazujecie listę pozyskanych linków i ich parametry?
    Odpowiedź / po co pytasz: Transparentna lista: URL, anchor, typ linku, kontekst.
  • 41. Jak podchodzicie do PR i wzmianek o marce?
    Odpowiedź / po co pytasz: PR i brand mentions wzmacniają autorytet i zaufanie.
  • 42. Czy pracujecie z danymi strukturalnymi (schema/JSON-LD)?
    Odpowiedź / po co pytasz: Schema wspiera rich results i CTR; agencja powinna je wdrażać świadomie.
  • 43. Jak dbacie o E-E-A-T w treściach?
    Odpowiedź / po co pytasz: Autorzy, źródła, doświadczenie, case’y i wiarygodność.
  • 44. Czy robicie audyt UX/CRO równolegle do SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: SEO bez konwersji jest półproduktem; liczy się też UX.
  • 45. Jak mierzycie jakość ruchu, a nie tylko jego wolumen?
    Odpowiedź / po co pytasz: Analiza zachowań, mikro‑konwersji i segmentów fraz.
  • 46. Czy ustawicie i zweryfikujecie pełne śledzenie konwersji?
    Odpowiedź / po co pytasz: Bez poprawnych celów/eventów nie policzysz ROI.
  • 47. Jak wygląda Wasz proces komunikacji z klientem?
    Odpowiedź / po co pytasz: Jasne kanały kontaktu, częstotliwość statusów i odpowiedzialność.
  • 48. Kto dokładnie pracuje nad projektem (role i doświadczenie)?
    Odpowiedź / po co pytasz: Poznaj zespół: SEO lead, techniczny, content, link building, analityka.
  • 49. Czy dostanę dedykowanego opiekuna z realną decyzyjnością?
    Odpowiedź / po co pytasz: Opiekun ma znać projekt i szybko reagować.
  • 50. Jak wygląda harmonogram prac na pierwsze 3 miesiące?
    Odpowiedź / po co pytasz: Roadmapa: audyt → priorytety → wdrożenia → treści → linki.
  • 51. Jakie narzędzia SEO wykorzystujecie i czy mam do nich wgląd?
    Odpowiedź / po co pytasz: Narzędzia klasy pro + dostęp dla Ciebie = transparentność.
  • 52. Czy pracujecie na kontach klienta (GSC/GA4), czy swoich?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wszystkie konta i dane powinny być Twoje.
  • 53. Czy w raporcie będą informacje o wykonanych pracach, nie tylko efektach?
    Odpowiedź / po co pytasz: Chcesz listę deliverables i zmiany na URL-ach.
  • 54. Jak często robicie re-audyt i korektę strategii?
    Odpowiedź / po co pytasz: SEO to iteracja – regularne przeglądy kierunku są obowiązkowe.
  • 55. Jak podchodzicie do migracji strony, jeśli będzie potrzebna?
    Odpowiedź / po co pytasz: Checklisty redirectów, map URL, testów stagingu.
  • 56. Czy macie procedury na ręczne kary lub filtry algorytmiczne?
    Odpowiedź / po co pytasz: Proces diagnozy, czyszczenia profilu linków i odbudowy.
  • 57. Jakie działania są „zakazane” w Waszym SEO (czego nie robicie)?
    Odpowiedź / po co pytasz: Brak spamu, farm linków, automatycznego balastu treści.
  • 58. Czy treści będą pisane pod użytkownika czy pod robota?
    Odpowiedź / po co pytasz: Najpierw user i intent, dopiero potem optymalizacja.
  • 59. Jak wykorzystujecie AI w SEO i gdzie stawiacie granice?
    Odpowiedź / po co pytasz: AI wspiera research, ale jakość finalna musi być ludzka i unikalna.
  • 60. Czy optymalizujecie pod wyniki AI/SGE i wyszukiwanie bez kliknięć?
    Odpowiedź / po co pytasz: Formaty treści pod cytowanie i PAA/FAQ.
  • 61. Jak budujecie autorytet autora / eksperta na stronie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Profile autorów, bio, doświadczenie, case’y.
  • 62. Czy robicie strategię pod Google Maps / Local Pack?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wizytówka, cytowania, opinie i lokalne landingi.
  • 63. Jak pozyskujecie i obsługujecie opinie klientów w strategii SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: Proces zbierania opinii i reagowania na nie.
  • 64. Czy planujecie treści typu poradniki, porównania, rankingi?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wysoko‑intencyjne formaty wspierające BOFU.
  • 65. Jak radzicie sobie z tematami YMYL jeśli dotyczy?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wyższe wymagania EEAT i ostrożność w claimach.
  • 66. Czy macie doświadczenie w SEO międzynarodowym?
    Odpowiedź / po co pytasz: Hreflang, struktura językowa, lokalny link building.
  • 67. Jak wybieracie rynki i języki do ekspansji SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: Analiza popytu, konkurencji i kosztów wejścia.
  • 68. Czy optymalizujecie kategorie / filtry w sklepie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Kontrola indeksacji filtrów i parametrów.
  • 69. Jak podchodzicie do opisów produktów vs kategorii?
    Odpowiedź / po co pytasz: Inne cele, inna intencja – agencja musi to rozdzielać.
  • 70. Czy tworzycie strategię na strony 404 i przekierowania?
    Odpowiedź / po co pytasz: Cykliczne czyszczenie błędów i śmieciowych URL.
  • 71. Jak kontrolujecie jakość techniczną po wdrożeniach?
    Odpowiedź / po co pytasz: QA SEO po każdej większej zmianie serwisu.
  • 72. Czy robicie testy A/B tytułów pod CTR?
    Odpowiedź / po co pytasz: Testy CTR poprawiają efekty bez zmiany pozycji.
  • 73. Jakie macie podejście do wideo i YouTube w SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wideo jako wsparcie SERP i EEAT.
  • 74. Czy planujecie optymalizację obrazów?
    Odpowiedź / po co pytasz: Alt, kompresja, formaty WebP/AVIF, rozmiary.
  • 75. Czy tworzycie sekcje FAQ na landingach i artykułach?
    Odpowiedź / po co pytasz: Lepsze PAA, rich results i konwersja.
  • 76. Jak dbacie o spójność tone of voice w treściach?
    Odpowiedź / po co pytasz: SEO nie może rozwalić marki.
  • 77. Czy planujecie content na zewnętrznych portalach?
    Odpowiedź / po co pytasz: Źródła publikacji pod PR i linki.
  • 78. Jak oceniacie tematykę domen do linków?
    Odpowiedź / po co pytasz: Relevance i realny ruch ważniejsze niż metryki.
  • 79. Czy macie politykę wyboru anchorów?
    Odpowiedź / po co pytasz: Naturalny miks anchorów.
  • 80. Jak rozliczacie prace niestandardowe?
    Odpowiedź / po co pytasz: Jasne zasady co w abonamencie, co extra.
  • 81. Czy mogę zmienić zakres w trakcie projektu?
    Odpowiedź / po co pytasz: Umowa powinna to umożliwiać bez kar.
  • 82. Jak wygląda wypowiedzenie i czy są kary?
    Odpowiedź / po co pytasz: Standard to 1–3 mies. bez kar.
  • 83. Czy gwarantujecie efekty?
    Odpowiedź / po co pytasz: Gwarancja procesu tak, pozycji nie.
  • 84. Co dokładnie dostanę co miesiąc jako deliverables?
    Odpowiedź / po co pytasz: Konkretna lista prac i wyników.
  • 85. Jak mierzycie ROI z SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: Koszt leada/sprzedaży i zwrot w czasie.
  • 86. Czy SEO będzie zsynchronizowane z innymi kanałami?
    Odpowiedź / po co pytasz: Synergia SEO + Ads + social.
  • 87. Czy planujecie link bait?
    Odpowiedź / po co pytasz: Treści‑magnesy na linki.
  • 88. Jak dbacie o unikalność treści?
    Odpowiedź / po co pytasz: Proces weryfikacji anty‑duplikacyjnej.
  • 89. Czy zrobicie audyt profilu linków na starcie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wykrycie toksycznych linków i ryzyk.
  • 90. Czy przeanalizujecie historię domeny?
    Odpowiedź / po co pytasz: Spadki, kary, spam w przeszłości.
  • 91. Jak podchodzicie do stron wielojęzycznych na jednej domenie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Hreflang, canonical, struktura katalogów.
  • 92. Czy optymalizujecie też pod Bing i inne wyszukiwarki?
    Odpowiedź / po co pytasz: Czasem daje istotny ruch.
  • 93. Jak wygląda współpraca z działem sprzedaży?
    Odpowiedź / po co pytasz: Feedback z jakości leadów.
  • 94. Jak wdrażacie tracking leadów offline?
    Odpowiedź / po co pytasz: Call tracking, eventy, integracje.
  • 95. Czy pomagacie poprawić ofertę/USP jeśli widzicie problem?
    Odpowiedź / po co pytasz: Dojrzałe SEO mówi wprost o hamulcach sprzedaży.
  • 96. Jak podchodzicie do stron wizerunkowych bez treści?
    Odpowiedź / po co pytasz: Plan rozbudowy usług i bloga.
  • 97. Czy macie doświadczenie z dużymi serwisami?
    Odpowiedź / po co pytasz: Inne procesy: logi, automaty, crawl budget.
  • 98. Jak pracujecie z parametrami URL i filtrowaniem?
    Odpowiedź / po co pytasz: Noindex/canonical/robots dla śmieci, indeksacja filtrów z intencją.
  • 99. Czy optymalizujecie pod wyszukiwanie głosowe?
    Odpowiedź / po co pytasz: FAQ i język naturalny.
  • 100. Jak podchodzicie do linkowania z forów i społeczności?
    Odpowiedź / po co pytasz: Tylko tematyczne i naturalne.
  • 101. Czy wykonujecie analizy intent gap?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wyszukiwanie nieobsłużonych intencji.
  • 102. Jak będzie wyglądać struktura bloga?
    Odpowiedź / po co pytasz: Kategorie, huby tematyczne, powiązania z usługami.
  • 103. Czy planujecie content huby?
    Odpowiedź / po co pytasz: Hub + artykuły wspierające topical authority.
  • 104. Jak oceniacie poprawność danych w GA4/GSC?
    Odpowiedź / po co pytasz: Sanity check zanim zaczniecie prognozować.
  • 105. Czy wprowadzicie dashboard live?
    Odpowiedź / po co pytasz: Looker Studio / Data Studio na start.
  • 106. Jak raportujecie widoczność na grupach fraz?
    Odpowiedź / po co pytasz: SEO rośnie klastrami.
  • 107. Czy analizujecie treści pod kątem konwersji?
    Odpowiedź / po co pytasz: Skalowanie tego co zarabia.
  • 108. Jak radzicie sobie z niskim CTR?
    Odpowiedź / po co pytasz: Testy tytułów, rich results, dopasowanie intentu.
  • 109. Jak identyfikujecie tematy easy‑to‑win?
    Odpowiedź / po co pytasz: Szybkie wygrane na niskiej konkurencji.
  • 110. Czy przeprowadzacie warsztat startowy?
    Odpowiedź / po co pytasz: Poznanie produktu, marż, klientów.
  • 111. Jak wygląda zatwierdzanie treści?
    Odpowiedź / po co pytasz: Deadline’y i zasady poprawek.
  • 112. Czy są konsultacje ad‑hoc?
    Odpowiedź / po co pytasz: Elastyczność w drobnych sprawach.
  • 113. Jak wybieracie URL-e do linkowania w miesiącu?
    Odpowiedź / po co pytasz: Priorytety rankingowe, sezon, wyniki.
  • 114. Czy macie proces content pruning?
    Odpowiedź / po co pytasz: Usuwanie/łączenie śmieciowych treści na danych.
  • 115. Jak pracujecie z FAQ i schemą FAQ?
    Odpowiedź / po co pytasz: Żadne spamowanie – tylko realne pytania.
  • 116. Czy optymalizujecie pod zero‑click searches?
    Odpowiedź / po co pytasz: Bycie źródłem odpowiedzi buduje markę.
  • 117. Jak odzyskujecie utracone linki?
    Odpowiedź / po co pytasz: Monitoring linków i zastępowanie.
  • 118. Czy rekomendacje są personalizowane?
    Odpowiedź / po co pytasz: Brak podejścia szablonowego.
  • 119. Jak wspieracie nowe funkcje na stronie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Konsultacje SEO przed wdrożeniem.
  • 120. Jakie treści mamy stworzyć sami jako eksperci?
    Odpowiedź / po co pytasz: Zaangażowanie klienta w najmocniejsze tematy.
  • 121. Jak budujecie topical authority w czasie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Plan klastrów na 6–12 miesięcy.
  • 122. Co robicie gdy brak danych o frazach?
    Odpowiedź / po co pytasz: Ads, trendy, konkurencja, logika rynku.
  • 123. Czy monitorujecie zmiany algorytmów?
    Odpowiedź / po co pytasz: Szybkie dostosowanie strategii.
  • 124. Jak oceniacie ryzyko per‑URL?
    Odpowiedź / po co pytasz: Diagnoza spadków sekcjami.
  • 125. Czy robicie content gap vs konkurencja?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wskazanie braków tematycznych.
  • 126. Czy stosujecie link intersect?
    Odpowiedź / po co pytasz: Pozyskiwanie domen linkujących do konkurencji.
  • 127. Czy budujecie content pod remarketing?
    Odpowiedź / po co pytasz: Synergia z innymi kanałami.
  • 128. Jak pracujecie z małymi serwisami?
    Odpowiedź / po co pytasz: Nowe landingi i huby.
  • 129. Czy stosujecie programmatic SEO gdy ma sens?
    Odpowiedź / po co pytasz: Skala z kontrolą jakości i unikalizacją.
  • 130. Jak ogarniacie sitemap i robots.txt?
    Odpowiedź / po co pytasz: Mapy, blokady śmieci i priorytety crawlu.
  • 131. Czy optymalizujecie H1–H3 i strukturę tekstu?
    Odpowiedź / po co pytasz: Semantyka, czytelność, intent.
  • 132. Jak konsultujecie zmiany w treści po publikacji?
    Odpowiedź / po co pytasz: Procedura update’ów bez chaosu.
  • 133. Czy robicie strategię na Discover/News?
    Odpowiedź / po co pytasz: Jeśli to ma sens w branży.
  • 134. Jak zabezpieczacie dostępy i dane?
    Odpowiedź / po co pytasz: Uprawnienia zamiast haseł.
  • 135. Czego potrzebujecie ode mnie, żeby SEO działało?
    Odpowiedź / po co pytasz: Dostępy, IT, akceptacje treści, dane biznesowe.
  • 136. Jak często planujecie spotkania strategiczne?
    Odpowiedź / po co pytasz: Minimum kwartalne przeglądy.
  • 137. Czy rekomendujecie zmiany UX nawet poza SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: SEO i UX są połączone.
  • 138. Jak podchodzicie do mobile‑first?
    Odpowiedź / po co pytasz: Testy mobilnego UX i CWV.
  • 139. Czy wspieracie brand queries?
    Odpowiedź / po co pytasz: Budowa zapytań brandowych przez PR i content.
  • 140. Czy przygotujecie tematy do video/shorts pod SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wideo często dominuje SERP.
  • 141. Jak podchodzicie do tagów/archiwów/paginacji?
    Odpowiedź / po co pytasz: Porządek w crawl budget.
  • 142. Czy macie onboarding krok po kroku?
    Odpowiedź / po co pytasz: Poukladany start projektu.
  • 143. Jak godzi się priorytety SEO z biznesem?
    Odpowiedź / po co pytasz: Biznes jest nadrzędny.
  • 144. Czy analizujecie lejek i jego słabe punkty?
    Odpowiedź / po co pytasz: SEO ma domykać sprzedaż.
  • 145. Jak radzicie sobie z cienkimi kategoriami?
    Odpowiedź / po co pytasz: Rozbudowa, poradniki, linkowanie.
  • 146. Czy raportujecie pozycje lokalnie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Różne lokalizacje i urządzenia.
  • 147. Jak wspieracie nowe produkty/usługi?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wytyczne SEO dla nowości.
  • 148. Czy optymalizujecie wyszukiwarkę wewnętrzną?
    Odpowiedź / po co pytasz: Źródło fraz i intencji.
  • 149. Jak mierzycie sprzedaż powracającą z SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: Powiązanie treści z CRM.
  • 150. Czy macie doświadczenie z rebrandingiem?
    Odpowiedź / po co pytasz: Bezpieczna zmiana nazw/URL.
  • 151. Czy optymalizujecie strony „o nas”, „kontakt”, „kariera”?
    Odpowiedź / po co pytasz: Budują EEAT i zaufanie.
  • 152. Czy planujecie case study / realizacje jako content?
    Odpowiedź / po co pytasz: Mocny BOFU dla usług.
  • 153. Jak tworzycie opisy usług w B2B?
    Odpowiedź / po co pytasz: Rozbijanie na pod‑usługi i problemy.
  • 154. Czy tworzycie treści pod zapytania problemowe?
    Odpowiedź / po co pytasz: Frazy typu „objaw → rozwiązanie”.
  • 155. Jak piszecie o tematach ryzykownych prawnie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Ostrożność i rzetelność w claimach.
  • 156. Czy monitorujecie reputację marki w sieci?
    Odpowiedź / po co pytasz: Reakcja na wzmianki i kryzysy.
  • 157. Jak budujecie linki naturalne?
    Odpowiedź / po co pytasz: Tworzenie contentu, który sam zbiera linki.
  • 158. Czy optymalizujecie PDF-y/katalogi pod SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: Mogą dawać dodatkowy ruch.
  • 159. Jak ograniczacie duplikację z sortowania/paginacji w sklepie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Parametry GSC, canonical, noindex.
  • 160. Jakie są ograniczenia SEO w naszej branży?
    Odpowiedź / po co pytasz: Uczciwe pokazanie trudności i obejść.
  • 161. Jak utrzymamy efekty po zakończeniu umowy?
    Odpowiedź / po co pytasz: Plan handover i priorytety dalszych działań.
  • 162. Czy zrobicie szkolenie naszego zespołu z SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: Podnosi efektywność współpracy.
  • 163. Jak oceniacie ryzyko treści generowanych automatycznie?
    Odpowiedź / po co pytasz: AI tylko jako wsparcie, nie finalny produkt.
  • 164. Czy planujecie treści „X vs Y” i „alternatywy”?
    Odpowiedź / po co pytasz: Świetne frazy BOFU.
  • 165. Co zrobicie gdy konkurencja zacznie agresywnie inwestować?
    Odpowiedź / po co pytasz: Tryb obrony/kontrataku i skalowanie.
  • 166. Czy włączycie UGC (opinie, Q&A) do strategii?
    Odpowiedź / po co pytasz: Rozszerza long tail i świeżość.
  • 167. Czy robicie landingi sezonowe?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wygrywanie sezonu co rok.
  • 168. Czy pracujecie na semantyce i related searches?
    Odpowiedź / po co pytasz: Tematyczne dopasowania zamiast jednego słowa.
  • 169. Jak pomagacie w problemach technicznych hostingu?
    Odpowiedź / po co pytasz: Diagnoza i rekomendacja napraw.
  • 170. Czy analizujecie ścieżki użytkowników?
    Odpowiedź / po co pytasz: Lepsze linkowanie i UX.
  • 171. Czy optymalizujecie pod mikro‑konwersje?
    Odpowiedź / po co pytasz: Szybsza ocena jakości ruchu.
  • 172. Czy tworzycie evergreen content?
    Odpowiedź / po co pytasz: Treści rankujące latami.
  • 173. Czy macie strategię na frazy „problem + rozwiązanie”?
    Odpowiedź / po co pytasz: Jedne z najbardziej konwertujących.
  • 174. Czy analizujecie zapytania z GSC co miesiąc?
    Odpowiedź / po co pytasz: Kopalnia tematów i optymalizacji.
  • 175. Czy macie treści na różne etapy lejka?
    Odpowiedź / po co pytasz: TOFU/MOFU/BOFU w planie.
  • 176. Czy monitorujecie konkurencję w czasie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wyścig wymaga czujności.
  • 177. Jak walczycie z marketplace’ami w SERP?
    Odpowiedź / po co pytasz: Long tail, poradniki, przewagi.
  • 178. Jak podchodzicie do AMP/PWA jeśli mamy takie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wpływ na indeksację i CWV.
  • 179. Czy korzystacie z danych CRM w strategii?
    Odpowiedź / po co pytasz: Promowanie najwyższych marż.
  • 180. Jak pracujecie z kilkoma domenami klienta?
    Odpowiedź / po co pytasz: Role domen i synergia.
  • 181. Czy tworzycie formaty treści „dla AI”?
    Odpowiedź / po co pytasz: Definicje, listy, procedury.
  • 182. Jak oceniacie czy treść jest helpful?
    Odpowiedź / po co pytasz: Kompletność, użyteczność, dane, przykłady.
  • 183. Czy analizujecie trendujące pytania i PASF?
    Odpowiedź / po co pytasz: Wyłapywanie trendów przed konkurencją.
  • 184. Czy wykorzystujecie linki od partnerów/dostawców klienta?
    Odpowiedź / po co pytasz: Najbezpieczniejsze źródła mocy.
  • 185. Czy tworzycie FAQ sprzedażowe na obiekcje?
    Odpowiedź / po co pytasz: „Czy warto”, „ile kosztuje”, „jak działa”.
  • 186. Czy macie strategię na klientów premium?
    Odpowiedź / po co pytasz: Frazy i treści premium.
  • 187. Czy optymalizujecie meta dla lokalnych usług?
    Odpowiedź / po co pytasz: Unikalne meta i treści lokalne.
  • 188. Czy tagujecie treści pod segmenty klientów?
    Odpowiedź / po co pytasz: Lepsza analiza efektów.
  • 189. Jak pracujecie z tematami mocno technicznymi?
    Odpowiedź / po co pytasz: Weryfikacja przez eksperta klienta.
  • 190. Czy korzystacie z wyszukiwań wewnętrznych w planie treści?
    Odpowiedź / po co pytasz: Źródło potrzeb użytkowników.
  • 191. Jak kontrolujecie jakość treści po 1/3/6 mies.?
    Odpowiedź / po co pytasz: Mini‑audyt cykliczny.
  • 192. Czy budujecie bibliotekę zasobów (download, checklisty)?
    Odpowiedź / po co pytasz: Link bait i konwersje.
  • 193. Jak monitorujecie błędy techniczne w czasie?
    Odpowiedź / po co pytasz: Cykliczne crawle i alerty.
  • 194. Czy testujecie stronę na różnych rozdzielczościach?
    Odpowiedź / po co pytasz: UX mobilny i desktopowy.
  • 195. Jak zwiększacie widoczność usług o niskiej sprzedaży?
    Odpowiedź / po co pytasz: Decyzja: rozbudować czy odpuścić.
  • 196. Jakie zmiany na stronie są konieczne przed startem SEO?
    Odpowiedź / po co pytasz: Fundamenty zanim obiecacie wzrost.
  • 197. Jak utrzymacie pozycje po ich zdobyciu?
    Odpowiedź / po co pytasz: Update’y, linki, obrona przed konkurencją.
  • 198. Jakie wskaźniki definiują „zdrowie SEO” serwisu?
    Odpowiedź / po co pytasz: Indeksacja, klastry, CTR, CWV, linki.
  • 199. Jakie sygnały pokażą Wam, że trzeba zmienić strategię?
    Odpowiedź / po co pytasz: Progi decyzyjne i iteracje.
  • 200. Jaka jest Wasza definicja sukcesu SEO dla naszego biznesu?
    Odpowiedź / po co pytasz: Sukces = wpływ na wynik firmy, nie tylko pozycje.




Najczęstsze pytania i odpowiedzi FAQ (Frequently Asked Questions)



SEO (Search Engine Optimization) to optymalizacja strony internetowej pod wyszukiwarki, głównie Google. W praktyce chodzi o to, żeby Twoja strona była łatwa do zrozumienia dla robota, a jednocześnie najlepiej odpowiadała na pytania użytkowników. Pozycjonowanie to potoczna nazwa całego procesu SEO: od poprawy technicznej strony, przez tworzenie treści, po budowę autorytetu (linki i wzmianki). Efekt to większa widoczność w wynikach organicznych, więcej wejść i finalnie więcej klientów bez płacenia za każde kliknięcie.

Najprościej: SEO to techniczna i strategiczna nazwa, a pozycjonowanie to określenie potoczne. SEO obejmuje zarówno działania na stronie (on‑page), jak i poza stroną (off‑page). Pozycjonowanie rozumie się jako doprowadzenie strony do wysokich pozycji w Google. W praktyce pojęcia się pokrywają, ale SEO lepiej podkreśla, że to proces ciągły i wielowarstwowy, a nie jednorazowa akcja.

Google działa w trzech etapach. Crawl to moment, gdy robot Google odwiedza stronę i zbiera dane. Indeksowanie oznacza zapisanie strony w bazie wyników, czyli indeksie Google. Ranking to ustawienie stron w kolejności wyników wyszukiwania na podstawie setek czynników. Jeśli strona ma błędy techniczne, wolno się ładuje albo nie odpowiada na intencję wyszukiwania, Google widzi ją, ale nie daje jej wysokich pozycji.

Ponieważ Google ocenia sens i jakość treści, a nie samo powtarzanie fraz. Nadmierna gęstość słów kluczowych wygląda jak spam i może obniżyć pozycje. Algorytmy nauczyły Google rozpoznawać teksty pisane pod roboty, a nie pod ludzi. Najlepsze efekty daje treść, która rozwiązuje realny problem użytkownika, ma logiczną strukturę, przykłady i odpowiada na pytania — wtedy frazy kluczowe pojawiają się naturalnie.

PageRank to historyczny algorytm Google, który oceniał wartość strony na podstawie linków prowadzących do niej z innych witryn. Jeśli ktoś do Ciebie linkuje, to sygnał zaufania lub polecenia. Dziś PageRank jest częścią większego systemu, ale linki wciąż są jednym z głównych sygnałów autorytetu domeny. Dobre linki przyspieszają wzrosty, wzmacniają podstrony ofertowe i zwiększają zaufanie Google do marki.

Nie wszystkie linki mają tę samą wartość. Najważniejsza jest jakość źródła, a nie sama liczba. Jeden link z wiarygodnego portalu branżowego bywa wart więcej niż setki linków ze słabych stron. Google patrzy też na tematykę, autorytet domeny linkującej, naturalność i kontekst linku. Tanie paczki linków mogą stworzyć toksyczny profil i skończyć się karą, dlatego link building powinien być jakościowy i transparentny.

On‑page SEO to wszystko, co robisz na własnej stronie: technika, treści, struktura nagłówków, meta tagi, URL‑e, szybkość, linkowanie wewnętrzne czy Core Web Vitals. Off‑page SEO to budowanie autorytetu poza stroną: linki, publikacje eksperckie, wzmianki o marce, PR czy cytowania lokalne. Najlepsze wyniki daje połączenie obu obszarów.

Holistyczne SEO traktuje pozycjonowanie jako system. Składa się z trzech filarów: (1) technika — strona musi być szybka, poprawnie indeksowana i przyjazna mobile; (2) treści — odpowiadają na intencje użytkowników, budują E‑E‑A‑T i pokrywają temat; (3) autorytet — linki, opinie, PR i wzmianki wzmacniające zaufanie do domeny. Gdy któryś filar jest słaby, cały proces rośnie wolniej.

Lokalne SEO to pozycjonowanie firmy na zapytania związane z miejscem, np. „usługa + miasto”. Kluczowe są Profil Firmy Google, opinie, spójność NAP (nazwa‑adres‑telefon) oraz podstrony lokalne na WWW. Google dobiera wyniki lokalne na podstawie trafności, odległości i rozpoznawalności. Dobrze zrobione lokalne SEO daje szybkie wejścia od klientów z okolicy.

Proces startuje od audytu i strategii, potem jest dobór fraz oraz mapowanie ich na podstrony. Następnie porządkowana jest architektura strony, wdrażane poprawki techniczne i tworzone treści pod intencje. Równolegle buduje się autorytet przez bezpieczne linki i PR. Pierwsze efekty na long‑tailach często widać po 2–3 miesiącach, a stabilne wyniki sprzedażowe zwykle po 4–6 miesiącach.



Pozycjonowanie stron SEO.



Masz pytanie? Napisz. Szybko odpowiemy.